– Zawsze uczestniczymy w lipcowych pielgrzymkach
Radia Maryja na Jasną Górę i w grudniowych do Torunia. Wspiera nas w tym bardzo nasz proboszcz, ks. Zbigniew Stokłosa – powiedział Jerzy Ziomek z Koła Przyjaciół Radia Maryja przy parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Łozinie. – Na pielgrzymkach czujemy, że jesteśmy jedną, wielką rodziną. Hasło tegorocznej pielgrzymki „Uczestniczę w misji Kościoła” w naszym Kole Przyjaciół Radia Maryja realizujemy na co dzień w różny sposób. Przede wszystkim każdego 13. dnia miesiąca jest u nas sprawowana uroczysta Msza św. w intencji naszej Ojczyzny, Kościoła, Radia Maryja, Telewizji Trwam i innych dzieł powstałych z inicjatywy ich założyciela o. dr. Tadeusza Rydzyka. Modlimy się także nieustannie za naszą młodzież, o jej wiarę, o to, żeby jej nie utraciła – dodał.
– Staramy się co miesiąc wspierać działalność Radia Maryja. Działamy już ponad 20 lat. Ta pielgrzymka to jest takie – bym powiedział – „Non possumus” w stosunku do tego, co się dzieje w naszej Ojczyźnie, w Kościele. Mówił
o tym w swojej tegorocznej jasnogórskiej homilii ks. bp Ignacy Dec, akcentując, że są próby poniżania Kościoła, poniżania katolików. Mamy także do czynienia z próbami usuwania krzyża z przestrzeni publicznej. Ta pielgrzymka jest takim naszym wyrazem sprzeciwu wobec tych działań – podkreślił rozmówca „Naszego Dziennika”.
Halina Domańska z parafia Podwyższenia Krzyża Świętego
i św. Jerzego na wrocławskim Brochowie powiedziała:
– Od samego początku uczestniczę w pielgrzymkach
Radia Maryja na Jasną Górę i do Torunia. Zachęcam do udziału w nich inne osoby. Te pielgrzymki są jakby wpisane w kalendarz naszej rodziny. Pielgrzymuję również do Gietrzwałdu, Świętej Lipki, Kalisza, Świętego Krzyża, Rokitna. Jestem stałą słuchaczką Radia Maryja, które włączam zaraz po powrocie z pracy do domu. Czytam też regularnie „Nasz Dziennik”, który zanoszę do swojej pracy, oraz miesięcznik „W naszej rodzinie”. Lubię słuchać
w Radiu audycji publicystycznych, informacyjnych,
a z domownikami słuchamy też audycji dziecięcych.
W tym roku na Jasnej Górze bardzo zainteresowały mnie publikacje oferowane przez „Nasz Dziennik”, a także foldery Podwórkowych Kół Różańcowych.

