logo
logo

Zdjęcie: Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej/ Inne

Jasna Góra: Zakończenie 45. Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej

Wtorek, 12 sierpnia 2025 (10:22)

Aktualizacja: Wtorek, 12 sierpnia 2025 (10:48)

Miłość Boga i człowieka, której symbolem jest
Chrystusowy krzyż, potrafi jeszcze bardziej wzmóc poczucie odpowiedzialności za siebie, za los młodzieży i dzieci całego polskiego Narodu – powiedział wczoraj ks. abp Marek Jędraszewski na zakończenie 45. Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej.

Arcybiskupa i wszystkich pątników krakowskiej pielgrzymki powitał przeor Jasnej Góry, o. Samuel Pacholski OSPPE. Podziękował za trud pielgrzymowania i publiczne świadectwo wiary. – Niech czas pielgrzymowania i czas Eucharystii sprawowanej tu, na Jasnej Górze, przyniesie błogosławione owoce w Waszym życiu. Niech ten czas umocni Was do dawania świadectwa wiary w środowiskach, w których żyjecie, uczycie się, studiujecie, pracujecie. Obyście się zawsze jawili jako źródła światła w świecie,
w tym świecie, który odrzuca Boga i Jego moralną naukę. Niech Wasze życie, Drodzy Pielgrzymi, będzie zawsze pełne Bożego pokoju, niech będzie błogosławione – życzył
o. Pacholski.

– Przynajmniej połowę z Was witałem osobiście, kiedyście przybywali do naszej Matki i Królowej, kończąc swój pielgrzymi trud, każdemu starałem się powiedzieć: „szczęść Boże” i „dziękuję”, za to świadectwo Waszej
wiary – powiedział na początku Mszy św. metropolita krakowski.

W czasie homilii ks. abp Marek Jędraszewski przypomniał, że na rozpoczęcie pielgrzymki mówił o 3 górach: Taborze, Wawelu i Jasnej Górze. Dodał, że liturgia słowa zwraca uwagę na 2 kolejne – Synaj i Kalwarię. Ta pierwsza jest miejscem, gdzie Mojżesz otrzymał od Boga Dekalog,
a pierwsze czytanie jest komentarzem do 3 pierwszych
i najważniejszych przykazań, które wskazują, jaką postawę człowiek ma zachowywać wobec Boga. Z kolei na Kalwarii człowiek otrzymał od Boga wzór miłości ofiarnej, do końca – jak ma miłować i Boga, i bliźniego.

Metropolita krakowski przywołał przykład św. Teresy Benedykty od Krzyża (Edyty Stein), która w krzyżu odnalazła moc do przezwyciężenia największego poniżenia, jakie spotkało ją w obozie koncentracyjnym. – Wierna Chrystusowi i Jego krzyżowi zwyciężyła. Jej śmierć otwarła jej drogę do nieba – wyjaśnił arcybiskup, zaznaczając,
że to doświadczenie jest przedłużeniem doświadczenia Najświętszej Maryi Panny, która na Kalwarii wraz
z Chrystusem „stała się jednym wielkim znakiem sprzeciwu dla złości, okrucieństwa i bezwzględności tego świata”.

Metropolita podkreślił, że przyjęcie Chrystusowej nauki
o krzyżu, zgodnie z którą każdy Jego uczeń ma brać
swój krzyż i Go naśladować, oznacza stawianie Boga na pierwszym miejscu w swoim życiu. Zauważył, że na tym fundamencie powstała chrześcijańska Europa, której nieszczęście zaczęło się w oświeceniu, które postanowiło wyłączyć Boga poza nawias człowieczej codzienności.
– Nieszczęśliwy świat bez Boga, bo natura boi się próżni. Jeśli w sercu człowieka nie ma miejsca dla Boga, to w tę próżnię wchodzi zły duch, książę tego świata, w miejsce prawdy – kłamstwo, w miejsce miłości – nienawiść,
w miejsce dobroci – przemoc, w miejsce pokoju – wojny
– wyliczał arcybiskup, wskazując na systemy totalitarne
XX wieku.

Przywołał fragment Konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym „Gaudium et spes”: „Stworzenie bez Stworzyciela zanika”. – Nie chodzi tutaj o jakieś
czysto fizyczne zniknięcie, ale o to, że znika jego istota człowieczeństwa, on już nie jest w pełni człowiekiem.
Bo wartości moralne bez Boga tracą swój fundament.
Po co kochać, po co się poświęcać, po co być uczciwym,
po co być wiernym w małżeństwie, po co mówić prawdę, kiedy bez Boga to wszystko może być bardzo łatwo zrelatywizowane – zaakcentował metropolita. – Bez
wiary nie ma w nas żadnej wewnętrznej spójności i stąd wewnętrzne zagubienie i brak jakiegoś zakotwiczenia
w trwałych wartościach. I bez wiary także nie ma poczucia wspólnoty – dodał, wskazując, że współczesna szkoła proponuje model nauczania bez wiary, bez trwałych wartości, bez odpowiedzialności. Zwrócił uwagę, że „edukacja narodowa w duchu prawdziwych wartości jest tak ważna, jak bezpieczeństwo militarne, energetyczne
czy żywnościowe”. – Bez właściwej edukacji, bez właściwego wychowania człowiek traci swoją tożsamość
– zauważył, wskazując na ograniczanie w szkole lekcji historii, języka polskiego i religii.

Arcybiskup stwierdził, że 22 listopada 2023 roku Parlament Europejski podjął rezolucję w sprawie tzw. zmian traktatów europejskich, orzekając, że edukacja ma być jedną
z kompetencji udzielonych Unii Europejskiej, przejmując
je od poszczególnych państw narodowych. Zaznaczył równocześnie, że w Unii „już dawno o Panu Bogu zapomniano”, tam „żyje się tak, jakby Pana Boga nie było”. – Świat bez Boga. Świat bez Chrystusowego krzyża.
Świat w gruncie rzeczy skazany na powolne obumieranie, na zniknięcie. Świat bez Boga zginie. Tak jak człowiek
bez Boga zanika – mówił ks. abp Marek Jędraszewski.

Zaznaczył, że o tych niebezpieczeństwach, które stoją przed polskim Narodem mówi z wielkim zatroskaniem
i przyjęciem, ale także z wiarą, że „miłość Boga
i człowieka, której symbolem jest Chrystusowy krzyż, potrafi jeszcze bardziej wzmóc poczucie odpowiedzialności za siebie, za własne dzieci, za dzieci bliskich, sąsiadów,
za los młodzieży i dzieci całego polskiego Narodu”.

– Musimy odkrywać ciągle naszą najgłębszą tendencję ducha i serca, że każda i każdy z nas jesteśmy skierowani do Boga i że to, co czasem doświadczamy, te nasze niepokoje serca będą zawsze, ale znajdą swoje ukojenie wtedy, kiedy te nasze serca, zmagające się o wierność
dla Boga, ostatecznie w Bogu będą mogły znaleźć swoje odpocznienie – wyjaśnił metropolita krakowski, nawiązując do św. Augustyna. – Odkrywać prawdę o sobie jako skierowanych do Boga. Odkrywać w sobie tę prawdę,
by nie zanikło w nas nasze człowieczeństwo w jej prawdziwym szlachetnym kształcie. Odkrywać to, stając
na apelu przy Matce Bożej i powtarzać te słowa, które także dzisiaj na zakończenie tej pielgrzymki powiemy: „Maryjo, Królowo Polski, jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam!” – zakończył.

Przed błogosławieństwem arcybiskupowi, przewodnikom
i pielgrzymom podziękował ks. Jacek Pierwoła, główny koordynator Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej na Jasną Górę.

AB, KAI

NaszDziennik.pl