logo
logo

Zdjęcie: fot. Biuro Prasowe Jasnej Góry / Inne

Błogosławiona koniunkcja modlitwy i pracy

Poniedziałek, 19 stycznia 2026 (14:08)

Poniżej przedstawiamy homilię wygłoszoną 18 stycznia br. przez ks. bp. prof. dr. hab. Ignacego Deca w bazylice jasnogórskiej z okazji uroczystości św. Pawła Pierwszego Pustelnika.

Najdostojniejszy Ojcze Arnoldzie, Generale Zakonu św. Pawła Pierwszego Pustelnika, wraz z Jasnogórską Wspólnotą Ojców i Braci Paulinów;

Czcigodni Bracia Kapłani Diecezjalni i Zakonni;

Czcigodne Osoby Życia Konsekrowanego

Drodzy Konfratrzy zakonu i Przyjaciele jasnogórskiego sanktuarium i klasztoru;

Drodzy Pielgrzymi; Bracia i Siostry w Chrystusie, Czciciele Matki Bożej Jasnogórskiej.

W minionym tygodniu, w czwartek 15 stycznia, zakon ojców paulinów obchodził uroczystość św. Pawła Pierwszego Pustelnika, którego obrał sobie za swego Ojca i Patrona. W wielu wspólnotach paulińskich uroczystość ta jest rozszerzona na najbliższą niedzielę. Mamy zatem dzisiaj sposobność, by przypomnieć sobie sylwetkę św. Pawła Pierwszego Pustelnika, ukazać w jakich okolicznościach zaistniał w Kościele zakon paulinów i jaką rolę odgrywa dzisiaj ten zakon na przykładzie Jasnej Góry.

1. Z życia św. Pawła Pierwszego Pustelnika

Św. Paweł Pierwszy Pustelnik urodził się ok. roku 228 w Tebach w Egipcie. Z przekazanej nam tradycji  dowiadujemy się, że gdy miał 15 lat, rozpoczęły się w Cesarstwie Rzymskim, także w Egipcie, bolesne prześladowania chrześcijan za panowania cesarza Dioklecjana. Gdy piętnastoletni Paweł dowiedział się, że będzie wydany w ręce prześladowców, porzucił całe swoje mienie, rozdał je ubogim i udał się na pustynię. Zamieszkał w pustynnej jaskini. Po dwóch latach prześladowania się zmniejszyły, jednakże Paweł już nie wrócił w swoje rodzinne strony, ale postanowił pozostać na pustyni. Spędził tam w samotności resztę swego długiego życia. Każdy dzień wypełniał modlitwą i kontemplacją. Rozmawiał w ciszy z Bogiem i przygotowywał się do wieczności. Ubrany był w tkaną tunikę  z palmowych liści. Pokarm – z polecenia Bożego – przynosił mu kruk. Dlatego też dzisiaj w pierwszym czytaniu był przypomniany prorok Eliasz, który też przebywał na pustyni i był żywiony przez kruki, które mu przynosiły rano chleb, a wieczorem mięso. Jak głosi życiorys naszego świętego, kruk przynosił Pawłowi codziennie pół bochenka chleba. Pustelnik Paweł zmarł, mając 113 lat życia, w 341 roku. Tradycja podaje, że zmarł podczas modlitwy w pozycji klęczącej, z rękami uniesionymi ku niebu. Ciało jego miały zakopać w ziemi dwa lwy. Paweł był pierwszym pustelnikiem, jakiego zna historia Kościoła, dlatego otrzymał przydomek „Pierwszego Pustelnika”. Całe swoje pustelnicze życie był zapatrzony w Jezusa Chrystusa i Jego Matkę. Rozważał Jego naukę spisaną w Ewangeliach, kontemplował Jego ubóstwo, czystość i posłuszeństwo. Adorował Jego krzyż. Kochał Matkę Chrystusa. Chciał być jak najlepszym Jej przybranym synem. Pokazał nam, jak ważna jest cisza, modlitwa, twórcza samotność, ubóstwo, czystość,i posłuszeństwo Bogu.      

2. Historyczne okoliczności narodzin zakonu paulinów

Drodzy Bracia i Siostry, św. Pawła Pierwszego Pustelnika obrali sobie za swego ojca i patrona zakonnicy, którzy pojawili się w początkach XIII wieku na Węgrzech. Pierwszym zakonnikom węgierskim spodobał się charyzmat św. Pawła Pierwszego Pustelnika: życie w czystości, ubóstwie i posłuszeństwie, w klimacie modlitwy, miłości krzyża i przyjaźni z Matką Najświętszą. Pierwszą paulińską wspólnotę zgromadził biskup Bartłomiej z pustelników rozproszonych w naddunajskich lasach i skalnych grotach. Dla tej wspólnoty wybudował w roku 1225 klasztor i kościół pw. św. Jakuba na górze Patacs. Jednakże za właściwego ojca i założyciela zakonu paulińskiego uważa się bł. Euzebiusza z Ostrzyhomia (z węgierskiego: Esztergom), który razem ze swoimi pierwszymi uczniami – Stefanem i Benedyktem, założył na górze Pilis klasztor Świętego Krzyża. W roku 1250 obydwa klasztory połączono w jeden, a ich wspólnym przełożonym został bł. Euzebiusz. Wkrótce nowo utworzona społeczność zakonna przyjęła nazwę: „Bracia Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika”. W roku 1308 Papież Klemens V poprzez swojego legata kard. Gentilisa nadał wspólnocie paulińskiej regułę św. Augustyna i w ten sposób oficjalnie zatwierdził zakon i jego nazwę: Zakon św. Pawła Pierwszego Pustelnika (Ordo Sancti Pauli Primi Eremitae – OSPPE).

Przypominając powyższe fakty, możemy powiedzieć, że zakon pauliński ma wspaniałą metrykę historyczną.  Narodził się w Kościele w XIII wieku, uważanym za złoty wiek europejskiej kultury średniowiecza. To właśnie wtedy powstały pierwsze europejskie uniwersytety. Pierwszy z nich – w Bolonii w roku 1088. Następne powstały w XII i XIII wieku: w Paryżu (1200), w Padwie (1222), w Neapolu (1227), w Tuluzie (1229), Cambridge (1231), w Sienie (1240), w Salamance (1243),  [...] w Lizbonie (1290). W tym także wieku powstały dwa zakony żebracze: franciszkanie i dominikanie. Już w swoich początkach zakony te wydały znakomitych teologów oraz sławnych  świętych. Duchowymi synami św. Franciszka z Asyżu (1182-1226) byli: św. Bonawentura (1218-1274), św. Antoni Padewski (ok. 1195-1231), bł. Duns Szkot (1270-1308), zaś pierwszymi teologami i zarazem świętymi Zakonu Kaznodziejskiego św. Dominika (1170-1221) byli: św. Albert Wielki (1200-1280) i św. Tomasz z Akwinu (1225-1274), u nas św. Jacek Odrowąż (1200-1257) i bł. Czesław (+1242). Równolegle z wielką filozofią i teologią średniowiecza rozwijała się wspaniała sztuka gotycka, ze strzelistymi wieżami.

W wieku XIII miał miejsce groźny najazd Tatarów, zatrzymany pod Legnicą w 1241 roku, gdzie poległ Henryk Pobożny, syn św. Jadwigi Śląskiej. W wieku XIII, gdy powstał zakon pauliński, nasza polska ziemia wydała wielu świętych, wspomnianych już: św. Jacka (+1257), św. Jadwigę Śląską (1174-1243), św. Kingę, bł. Czesława, bł. Wincentego Kadłubka (1160-1223), bł. Bronisławę (1200-1259), bł. Salomeę (1212-1268), bł. Jolantę (+1298). W Europie mieliśmy także św. Klarę (1193-1253), św. Elżbietę Węgierską (1207-1231).

Jeszcze raz możemy powtórzyć, że zakon paulinów ma wspaniały czas i miejsce powstania: XIII – złoty wiek w europejskiej kulturze i centrum, środek Europy. Jak nas ostatnio poinformował w „Gościu Niedzielnym” ojciec generał, zakon dzisiaj ma 72 domy zakonne w 17 krajach. We wszystkich klasztorach jest pielęgnowany charyzmat pauliński i duchowość paulińska, która posiada następujące przymioty: umiłowanie samotności, wspólna modlitwa, ubogie życie, uczestnictwo w tajemnicy krzyża, kult maryjny, wrażliwość na znaki czasu, wrażliwość na człowieka przez sprawowanie sakramentu pokuty i pojednania.

3. Aktualność charyzmatu św. Pawła Pustelnika i zakonu paulinów

Drodzy Siostry i Bracia, od czasów starożytnych, kiedy żył św. Paweł Pierwszy Pustelnik i od czasów średniowiecza, kiedy powstał zakon paulinów, czasy się ogromnie zmieniły. Żyjemy dziś w cywilizacji technicznej, komputerowej, w rozgadanym świecie, w czasach sztucznej inteligencji, w czasie regionalnych wojen, w czasach kłamstwa i szerzących się ideologii. Życie ludzi nabrało ogromnego przyśpieszenia. Dzięki technice, środkom społecznego przekazu świat stał się globalną wioską, w którym jest tyle chaosu, krzyku i przeróżnych opinii. Jednakże ludzie zachowali tę samą naturę, mają te same lub bardzo podobne potrzeby, co i ludzie z poprzednich wieków: chcą sensownie przeżyć życie, pragną być szczęśliwi. Doświadczenie historyczne i obserwacja współczesnego świata pouczają nas, że człowiek czuje się spełniony tylko wtedy, gdy otworzy się na Pana Boga, gdy w Niego wierzy i Go kocha, zachowując Jego przykazania. Żeby Pana Boga doświadczyć, żeby wejść z Nim w osobowy kontakt, potrzebna jest nam cisza, milczenie. Człowiek, by sensownie żyć i żeby mógł doświadczyć szczęścia i spełnienia, musi w swoim życiu mieć trochę pustyni, musi odejść od światowego hałasu, musi po prostu się wyciszyć i przebywać sam na sam z Bogiem. To nam właśnie przypomina św. Paweł Pierwszy Pustelnik. O tym pouczają nas ojcowie paulini. Jest nam wszystkim potrzebna codzienna więź z Panem Bogiem, codzienne, żywe z Nim przebywanie. Trzeba umieć w tym rozkrzyczanym świecie szukać chwil wyciszenia, wynajdywać sobie jakąś pustynię, ewangeliczną izdebkę, skrytą przed okiem ludzkim, ale odkrytą dla Pana Boga.

Moi Drodzy, miejmy większy szacunek dla historii. Nie wolno ulegać nagłaśnianemu dziś mitowi, że wszystko, co nowsze, co współczesne, jest lepsze od tego, co dawniejsze. Przecież Pan Bóg zawsze był w historii. Także w poprzednich wiekach działał cuda, napełniał ludzi mądrością, uzdalniał do bohaterskich czynów i udzielał daru świętości. Wracajmy przeto do pięknych kart historii Kościoła, np. do wieku XIII. Duch tego stulecia, w którym powstały zakony żebracze, katedry gotyckie, uniwersytety; stulecia, w którym narodził się zakon pauliński: stulecia, w którym było tylu świętych; stulecia, w którym Bóg był stawiany na pierwszym miejscu – niech duch tego stulecia natchnie nas, natchnie nasz Naród, narody europejskie i narody świata do liczenia się z Bogiem, do odkrywania Jego wielkości i miłości, do zachowywania Jego przykazań. Naprawdę w Bogu jest nasze ocalenie, w Bogu jest nasza przyszłość, zgodnie z tym, co tak często powtarzał Papież Benedykt XVI: „Gdzie jest Bóg, tam jest przyszłość”.

Mówiąc o zakonie paulińskim, nie można nie wspomnieć o szczególnym znaczeniu klasztoru jasnogórskiego dla całego zakonu paulińskiego, dla naszego Kościoła i Narodu. Jasna Góra – jak mówimy – to duchowa stolicy naszej Ojczyny. Tu znajduje się główny ołtarz, główna ambona, główny konfesjonał naszej Ojczyny. Jasnogórskie sanktuarium to największe miejsce narodowej modlitwy, to miejsce najczęściej i najliczniej nawiedzane, to największa duchowa oczyszczalnia naszych serc. To miejsce licznych nawróceń i wielu cudów. Patrzymy z wdzięcznością na posługę ojców i braci paulinów, i podziwiamy ich charyzmat. Ojcowie i bracia muszą w sobie łączyć duchowe wyciszenie, kontemplację, ducha wewnętrznej pustyni z aktywnością liturgiczną, sakramentalną i kaznodziejską. Jest wielką sztuką, by być duchowym pustelnikiem – zanurzonym w Bogu, i duszpasterskim aktywistą – otwartym na człowieka, na jego problemy, na jego niepokoje i nadzieje. 

Myślę, że w tym łączeniu drogi kontemplacji z drogą fizycznego aktywizmu wspiera wszystkich ojców i braci paulinów Jasnogórska Maryja, Królowa Pustelników i Matka Zakonu. Ona jako Matka jest dla wszystkich, ale jesteśmy przekonani, że wspiera w szczególny sposób tych, którzy tu służą Bogu i ludziom, tych, którzy obrali drogę życia w ubóstwie, czystości i posłuszeństwie, drogę modlitwy i czynu.

Zakończenie

Moi Drodzy, zwykle w zakończeniu mówi się to, co najważniejsze, a najważniejsze myśli i wskazania kryją się w Słowie Bożym. W pierwszym czytaniu mamy podkreśloną Bożą Opatrzność, którą kiedyś Bóg roztoczył nad Pierwszym Pustelnikiem Pawle z Teb. Zapewnił mu żywność, jedzenie i picie i wszelką opiekę na pustyni. W XIII wieku tę Opatrzność rozszerzył na wieki historii nad zakonem paulińskim aż do dziś.     

Piękne słowa zawierał Psalm międzylekcyjny: „Po wieczne czasy będę chwalił Pana; Jego chwała będzie zawsze na moich ustach; Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry, szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę” (Ps 34).

W drugim czytaniu św. Paweł Apostoł wezwał nas do zafascynowania Jezusem: „Razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża. Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus… Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata” (Ga 2,19-20; 5,24-25; 6,14-17).

I na koniec – zapraszające, ewangeliczne słowa Chrystusa: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie” (Mt 11,30). Amen.

 

ks. bp. prof. dr hab. Ignacy Dec, biskup senior Diecezji Świdnickiej

NaszDziennik.pl