Jesteśmy dziś z wami, by towarzyszyć naszą obecnością oraz wspólną modlitwą – mówił do zebranych ks. Arkadiusz Muzolf, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Małżeństw
i Rodzin Kurii Diecezjalnej w Bydgoszczy. Kościół
św. Stanisława Biskupa i Męczennika oraz bł. Antoniego Świadka na Siernieczku w Bydgoszczy był miejscem początku uroczystości pogrzebowych dzieci zmarłych
przed urodzeniem.
Jak dodał kapłan, Eucharystia sprawowana jest w intencji pokoju serca dla rodziców i całych rodzin w tak trudnym momencie. – Kiedy po ludzku przychodzi wam pożegnać dzieci, które tylko przez chwilę były na tym świecie
– wskazał.
Ksiądz Arkadiusz Muzolf podkreślił, że wczesna śmierć
w bolesnym doświadczeniu, które rozrywa serca, pisze dzisiaj również piękną historię miłości. – Która będzie zawsze między wami i waszymi dziećmi, aż do chwili,
kiedy spotkacie się w domu naszego Ojca. Nasi mali bracia i siostry już na zawsze są w waszej rodzinie. Cieszę się zawsze, jak rodziny, które straciły swoje dzieci, zawsze mówią: i mamy jeszcze jedno czy dwoje dzieci w niebie.
To jest prawda świętych obcowania w naszym życiu – zwrócił uwagę duszpasterz.
Pogrzeby zmarłych przed urodzeniem odbywają się
w grodzie nad Brdą już od wielu lat. Prochy są składane
w Grobie Dzieci Utraconych na cmentarzu przy
ul. Wiślanej. Podczas pogrzebu, który odbył się
10 lutego, złożono 65 urn.

