Relikwie peregrynują po diecezji ełckiej od 12 do 15 lipca pod hasłem „Przez ufność do miłości”. Do katedry zostały wprowadzone w dwóch relikwiarzach. Jak wyjaśnił
o. Kamil Strójwąs, karmelita bosy i kustosz relikwii, większy relikwiarz zawiera kości św. Teresy, natomiast
w relikwiarzu jej rodziców znajdują się kości ze stóp, symbolizujące drogę, którą małżonkowie przebyli
do świętości.
Relikwiarz Zelii i Ludwika Martinów ma formę domu ozdobionego ornamentami nawiązującymi do koronek wyrabianych przez św. Zelię. Relikwie spoczywają na symbolu dwóch obrączek, a na relikwiarzu umieszczono imiona ich dziewięciorga dzieci.
– Święci wołają o naszą świętość. Prośmy, aby wstawiali się za nami, byśmy również ją osiągnęli – podkreślił ks. bp Mazur. Życzył, aby mała droga św. Teresy, oparta na zaufaniu Bogu i miłości, stała się także drogą wiernych.
Homilię wygłosił o. Kamil Strójwąs. Wskazał na świadectwo rodziców św. Teresy, których pięć córek wstąpiło do zakonu. – Ich rodzina przyniosła obfity plon – zaznaczył karmelita. Zwrócił uwagę, że małżeństwo Zelii i Ludwika było przeżywane jako sakrament, a ich wzajemna miłość objawiała miłość Boga. – Mamy przede wszystkim żyć Bożą miłością. To jest zwyczajna droga do świętości – dodał
o. Strójwąs.
Na zakończenie ks. bp Mazur poświęcił kosze z płatkami róż symbolizującymi łaski, które św. Teresa obiecała zsyłać na ziemię. Zachęcił małżonków i rodziny do modlitwy za wstawiennictwem św. Teresy oraz jej rodziców.
Po pobycie w katedrze relikwie zostały przewiezione do klasztoru Karmelitanek Bosych w Witynach. Następnie nawiedzą Wigry i Suwałki, skąd zostaną przewiezione
do Moniek.
Więcej zobacz TUTAJ.

