logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Napisane w więzieniu, wypowiedziane na Jasnej Górze

Poniedziałek, 24 sierpnia 2026 (18:51)

Pusty fotel na Jasnej Górze przypominał, że Prymasa nie ma wśród pół miliona wiernych. Kard. Stefan Wyszyński był więziony w Komańczy, ale to napisane przez niego słowa 26 sierpnia 1956 r. rozbrzmiewały w Częstochowie.

Tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu powstał w ciągu jednego poranka i został potajemnie przewieziony na Jasną Górę. 70 lat później historyczna księga Ślubów znów jest w sanktuarium.

Był rok 1956. Mijało 300 lat od ślubów lwowskich Jana Kazimierza, a internowany od 1953 r. ks. kard. Stefan Wyszyński przebywał w Komańczy. Myśl o odnowieniu historycznego aktu towarzyszyła mu jednak już wcześniej, podczas uwięzienia w Prudniku. Gdy jesienią 1955 r. przewożono go stamtąd do Komańczy, przemierzał część drogi, którą trzy wieki wcześniej król podążał do Lwowa.

Episkopat przygotowywał już „Rok Ślubów Narodowych". Komunistyczne władze próbowały jednak storpedować te plany. 17 marca ks. kard. Wyszyński zapisał, że rząd „wyraził życzenie", aby program obchodów został wycofany. Prymas pytał wówczas, czy powodem był lęk przed „masowymi wystąpieniami opinii katolickiej pod przewodnictwem Episkopatu".

Kilka dni później, 24 marca, do Komańczy przyjechały z Jasnej Góry Maria Okońska i Janina Michalska. Przywiozły Prymasowi wiadomości o przygotowaniach do Roku Ślubów Narodowych. Okońska przekonywała go, aby napisał nowy tekst ślubowania. Ks. kard. Wyszyński jednak odmawiał.

Prymas uważał, że skoro Bóg dopuścił jego uwięzienie, powinien przyjąć również wynikające z niego milczenie. „Jestem więźniem z woli Bożej, a więzień musi milczeć" – argumentował.

Maria Okońska przypomniała mu wtedy św. Pawła, który właśnie z więzienia pisał listy i prowadził założone przez siebie wspólnoty. Gdy Okońska zapytała, czy wie, co chciałby napisać, odpowiedział: „Marysiu, ja je już od Prudnika noszę w sercu!”

Rankiem 16 maja 1956 r., we wspomnienie św. Andrzeja Boboli, Prymas przelał to, co nosił w sobie, na papier. Według zachowanych relacji rozpoczął około godz. 5.00. Dwie godziny później gotowy był kilkustronicowy rękopis Jasnogórskich Ślubów Narodu, niemal bez poprawek.

Rękopis przepisano na maszynie. 22 maja Janina Michalska wyruszyła z tekstem do Częstochowy. Wiozła także listy Prymasa do przełożonych paulinów. Prymas liczył się z możliwością kontroli. Przed zaklejeniem kopert przeczytał więc Michalskiej ich treść, aby w razie konieczności mogła zniszczyć dokumenty, a wiadomość przekazać ustnie.

Misja się powiodła. Śluby dotarły na Jasną Górę. Aby nie dopuścić do przedwczesnego ujawnienia tekstu, był on następnie przepisywany m.in. w klasztorach klauzurowych. Przygotowano także uroczystą księgę Ślubów.

Ks. kard. Wyszyński zdawał sobie sprawę, że 26 sierpnia może nie otrzymać zgody na wyjazd do Częstochowy. Dlatego przygotował szczegółowy plan. Śluby miał odczytać ks. bp Michał Klepacz. Gdyby władze mu to uniemożliwiły – generał paulinów, a następnie przeor Jasnej Góry. Prymas był zdecydowany: w ostateczności miał zrobić to nawet „jasnogórski kuchcik”. Najważniejsze było, aby Śluby zostały złożone.

26 sierpnia ks. kard. Stefan Wyszyński rzeczywiście pozostał w Komańczy. Na Jasnej Górze ustawiono dla niego pusty fotel. Tekst odczytał ks. bp Klepacz, a zgromadzone tłumy odpowiadały: „Królowo Polski, przyrzekamy!”

Tego samego dnia Prymas pisał w Komańczy: „Te słowa będą mówiły za mnie do ludzi. A ja będę mówić tylko do Ciebie – za nich”. I dodawał: „Dokonało się dziś wielkie dzieło. Spadł kamień z serca. Oby stał się chlebem dla Narodu”.

Trzy dni po uroczystości księga dotarła do Komańczy. Ks. kard. Wyszyński złożył pod tekstem swój podpis i dopisał: „In vinculis pro Ecclesia” – „w kajdanach za Kościół”.

Dziś, 70 lat później, historyczny dokument ponownie można zobaczyć na Jasnej Górze. Księga „Odnowienie Ślubów Narodu na Jasnej Górze 1956 RP”, przechowywana na co dzień w Archiwum Archidiecezjalnym w Gnieźnie, jest prezentowana do połowy września na wystawie poświęconej Prymasowi Tysiąclecia w Bastionie św. Rocha.

Historia zatacza więc symboliczne koło. Tekst powstał w Komańczy, potajemnie dotarł na Jasną Górę, wrócił do uwięzionego Prymasa po jego podpis, a po 70 latach znów znalazł się w miejscu, w którym jego słowa wypowiedziały setki tysięcy Polaków.

Centralnym punktem tegorocznych uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze będzie Msza św. o godz. 11.00 pod przewodnictwem Prymasa Polski ks. abp. Wojciecha Polaka. W 70. rocznicę Jasnogórskich Ślubów Narodu podczas Eucharystii biskupi ponownie odczytają tekst napisany przez bł. kard. Stefana Wyszyńskiego w Komańczy.

O godz. 18.30 rozpocznie się procesja eucharystyczna. Uroczystości zakończy Msza św. o godz. 19.00 pod przewodnictwem metropolity częstochowskiego ks. abp. Wacława Depo. 

JG, vaticannews.va

NaszDziennik.pl