logo
logo

Zdjęcie: diecezja.pl/Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej/ Inne

Maryja wskazuje na Jezusa

Czwartek, 27 sierpnia 2026 (09:12)

Aktualizacja: Czwartek, 27 sierpnia 2026 (09:42)

Wielkość Maryi leży w Jej wierze. Nasza wielkość musi leżeć w skarbie wiary, który otrzymaliśmy od Kościoła w chwili chrztu, od naszych najbliższych, rodziców i wychowawców wiary. Należy przyjąć to jako skarb, jako skarb w sobie chronić, jako skarb przekazywać kolejnym pokoleniom – mówił ks. abp Marek Jędraszewski podczas odpustu w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Częstochowie.

Zaznaczył, że pierwsze wieki chrześcijaństwa pozwoliły wyrazić podstawowe prawdy dotyczące Maryi. Pierwszą z nich jest prawda o Niej jako Bogarodzicy, Matce Boga, wyrażona w tytule Theotokos. Drugą jest Zawsze Dziewica. – Jak pogodzić ze sobą te dwie prawdy o Maryi: Matce Boga, a jednocześnie Dziewicy? To prawdziwa wielka tajemnica wiary – podkreślił.

Trzecia prawda ukazuje Maryję jako Nauczycielkę i Stolicę Mądrości. Ksiądz arcybiskup przywołał Jej słowa wypowiedziane w Kanie Galilejskiej: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

– To przesłanie o charakterze ponadczasowym. Każdy wierzący chrześcijanin ma czynić naprawdę wszystko, co mówi do nas Jej Boski Syn – zaznaczył. Wskazał także na Maryję jako Królową i Królową Męczenników, której duszę – zgodnie z proroctwem Symeona – miał przeniknąć miecz.

Metropolita krakowski senior zwrócił uwagę, że wszystkie te prawdy zostały wyrażone w ikonie Matki Bożej Jasnogórskiej, znajdującej się w głównym ołtarzu świątyni. Maryja jest w niej ukazana jako Bogarodzica, ponieważ trzyma Dzieciątko Jezus, jako Dziewica – poprzez gwiazdę na Jej szacie, oraz jako Nauczycielka wskazująca na Chrystusa.

– To typ ikony wskazującej drogę, wskazującej na Jezusa, który powiedział o sobie, że jest Drogą – mówił i zauważył, że Jej królewską godność wyraża płaszcz, a zatroskana twarz przypomina o cierpieniu.

Ksiądz arcybiskup przypomniał następnie o prześladowaniach chrześcijan, począwszy od pierwszych wieków Kościoła. Przywołując obrazy z Apokalipsy, wskazał na męczenników, którzy pozostali wierni Chrystusowi aż do końca. Zauważył, że także kolejne epoki były naznaczone prześladowaniami wyznawców Chrystusa, a szczególne miejsce w tej historii zajmuje XX wiek.

– Tylu zginęło dla Chrystusa w wieku XX zwłaszcza na skutek przerażających systemów totalitarnych: czerwonego bolszewickiego z jednej strony i brunatnego nazistowskiego, niemieckiego z drugiej strony – zaznaczył.

Odnosząc się do czasów współczesnych, wskazał na pięć zjawisk, które określił jako przejawy uderzenia w chrześcijaństwo i które zestawił z pięcioma prawdami dotyczącymi Maryi. Pierwszym jest próba usunięcia Boga z życia człowieka i „przerwania łańcucha wiary”. Przywołując nauczanie św. Jana Pawła II, mówił o „cichej apostazji”, prowadzącej do życia tak, jakby Bóg nie istniał. Ten typ myślenia sprowadza się do tego, że człowiek samego siebie stawia na miejscu Boga.

– Kryje się za tym, Moi Drodzy, bardzo konkretny zamysł, który odczytujemy w naszej Ojczyźnie od kilku już lat: usuwanie ze szkół nauczania religii, spychanie religii, ograniczonej do jednej tylko lekcji tygodniowo, na godziny najmniej korzystne dla dzieci i młodzieży. Przecież tu chodzi o to, żeby dzieci i młodzież o Bogu nie słyszały, żeby Bóg nie był dla nich fundamentalnym punktem myślenia i odniesienia w życiu, żeby także w ich życiu doszło do apostazji – powiedział.

Drugim zagrożeniem, na które zwrócił uwagę, jest uderzenie w świętość i godność człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boga. W tym kontekście odniósł się do przemian kulturowych dotyczących rozumienia kobiety, mężczyzny, małżeństwa i rodziny. Przypomniał o wydanym przez Episkopat oświadczeniu „Młody człowiek zasługuje na więcej”.

– Chodzi o to, żeby właśnie poprzez naukę Ewangelii młody człowiek odkrył w sobie swoją godność Bożego dziecka. I dlatego w tym oświadczeniu była mowa o tym, że biskupi z niepokojem patrzą na te nowe programy szkolne, które mają się zacząć już w przyszłym tygodniu, gdzie jest już obowiązkowy przedmiot dotyczący tak zwanego „wychowania zdrowotnego” – stwierdził.

– Nie mówi się tam o tym, że zdrowe, prawdziwe relacje ludzkie to relacje małżeńskie między kobietą i mężczyzną. I nie mówi się tam, w tych programach, które chcą przekazywać naszym dzieciom, że w gruncie rzeczy rodzina jest podstawową, najbardziej fundamentalną dla każdego życia społecznego i narodowego komórką – dodał. Podkreślił w tym kontekście, że to do zadań rodziców należy, by strzec czystości i niewinności dzieci.

Trzeci przejaw współczesnego kryzysu ks. abp Marek Jędraszewski wiązał z odrzuceniem prawdy.

– Dziesięć lat temu ogłoszono z triumfem, że żyjemy w epoce postprawdy. Nie ma zatem prawdy. Każdy ma swoją – zaznaczył, przypominając również określenie Benedykta XVI o „dyktaturze relatywizmu”.

Czwartym zagrożeniem nazwał osłabianie miłości do Ojczyzny.

– Sami wiemy, jak miłość do Ojczyzny, jak patriotyzm są dzisiaj wyśmiewane, wyszydzane jako nieodpowiadające współczesnym czasom – zauważył.

Piątym zjawiskiem jest – jak wskazał – odrzucenie wartości duchowych i wizja człowieka, w której nie ma miejsca na duchowość.

– Jest tylko miejsce na używanie, na przyjemność. Nie ma miejsca na wartości wyższe – dodał, przywołując nauczanie Benedykta XVI: „Skutkiem tego wyłania się powszechne zepsucie. Co jest przeciw naturze, staje się normą. Twórczość zaś ludzka, mająca za cel służbę człowiekowi, przeobraża się w genialność i wyrafinowanie zła”.

Metropolita krakowski senior pytał następnie, gdzie w tej sytuacji szukać nadziei.

– Gdzie ratunek, gdzie nadzieja, Moi Drodzy? W powrocie do Matki Najświętszej. W powrocie do tych pięciu podstawowych prawd, które starożytność chrześcijańska złączyła z Przenajświętszą Dziewicą Nazaretańską. Powrót do Maryi Bogarodzicy, powrót do Maryi Dziewicy, powrót do Stolicy Mądrości, do Królowej i Pani naszej, do Męczennicy i Królowej Męczenników – odpowiedział.

Pierwszą drogą tego powrotu jest wiara. Ksiądz arcybiskup przywołał słowa Elżbiety skierowane do Maryi: „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana”.

– Wielkość Maryi leży w Jej wierze. Nasza wielkość musi leżeć w skarbie wiary, który otrzymaliśmy od Kościoła w chwili chrztu, od naszych najbliższych, rodziców i wychowawców wiary. Należy przyjąć to jako skarb, jako skarb w sobie chronić, jako skarb przekazywać kolejnym pokoleniom – mówił.

Drugą drogą jest postawa służby wyrażona w odpowiedzi Maryi na zwiastowanie: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego”.

– Ogrom pokory, ale też potęga mocy zawarta jest w tym stwierdzeniu – podkreślił ksiądz arcybiskup krakowski senior.

Zaznaczył, że taka jednoznaczność może wiązać się z cierpieniem i prześladowaniem. Przywołał słowa Chrystusa: „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie”. Ksiądz abp Marek Jędraszewski wskazał także na pokolenia Polaków, które miały odwagę cierpieć dla Chrystusa i Jego Matki.

APW, https://diecezja.pl

NaszDziennik.pl