logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Dr Karol Nawrocki w Brodnicy

Czwartek, 20 lutego 2025 (18:54)

Aktualizacja: Poniedziałek, 7 lipca 2025 (12:51)

Doktor Karol Nawrocki, kandydat na prezydenta, był dzisiaj w Brodnicy (woj. kujawsko-pomorskie).

Podczas swojego pobytu w Brodnicy (woj. kujawsko-
-pomorskie) dr Karol Nawrocki podkreślił, że rzeczą oczywistą jest to, że za wojnę na Ukrainie odpowiada Federacja Rosyjska. Dodał jednocześnie, że „Federację Rosyjską do tego ataku ośmieliły elity europejskie – Angela Merkel, pomocnik Angeli Merkel, Donald Tusk”.

„[Donald Tusk] musi wziąć na siebie za to odpowiedzialność. […] Potencjał ekonomiczny Federacji Rosyjskiej był pompowany przez Unię Europejską,
a Donald Tusk zawierał pakty z [Władimirem] Putinem
i chodził z nim po molo” – powiedział dr Karol Nawrocki. Jego zdaniem „elity europejskie ośmieliły Federację Rosyjską milionami, miliardami złotych pompowanymi
w FR za sprawą Angeli Merkel i Donalda Tuska”.

Kandydat na prezydenta podkreślił, że „pan Donald Tusk
to przede wszystkim zarządza Rafałem Trzaskowskim,
a z całą pewnością nie Karolem Nawrockim ani Jarosławem Kaczyńskim”. „Niech więc skupi się pan Donald Tusk na zarządzaniu Rafałem Trzaskowskim, a nie panem prezesem Jarosławem Kaczyńskim i Karolem Nawrockim” – stwierdził dr Karol Nawrocki.

Kandydat na prezydenta, pytany o nazwanie dyktatorem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, odpowiedział, że to pokazuje, iż zapowiadają się twarde negocjacje, także ze strony amerykańskiej. Podkreślił, że Zełenski w opiniach na arenie międzynarodowej płaci cenę za traktowanie swoich sojuszników i nielojalność wobec nich. Zaznaczył, Że Polska była głównym sojusznikiem Ukrainy, a Zełenski nie wyszedł naprzeciw oczekiwaniom państwa polskiego.

„Donald Trump słynie ze zdecydowanego języka, twardej linii negocjacyjnej jako biznesmen, przedsiębiorca,
a dzisiaj jako prezydent Stanów Zjednoczonych, więc jest to poetyka pana prezydenta Trumpa. Ja poruszam się
w nieco innej poetyce. Jestem zawiedziony prezydentem Zełenskim w wielu kwestiach, natomiast to nie zmienia mojego poglądu, że Ukraina powinna być przy stole negocjacyjnym” – podkreślił prezes IPN.

Pytany, czy Polska powinna być przy stole negocjacyjnym w sprawie Ukrainy i czy jako prezydent byłby gotów uczestniczyć w rozmowach, dr Karol Nawrocki powiedział, że w sposób naturalny od mężów stanu i od polityków oczekuje się, żeby rozmawiali w interesie swojego państwa z każdym, ale ostatnią rzeczą, którą chciałby robić w życiu, byłaby rozmowa z Władimirem Putinem i ściskanie mu dłoni.

AB, PAP, X.com

NaszDziennik.pl