ROZMOWA/ z prof. Krystyną Czubą, medioznawcą, członkiem Zespołu Wspierania Radia Maryja, autorem wielu książek i naukowych opracowań na temat św. Jana Pawła II
Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu jest obiektem medialnej nagonki i represyjnych działań obecnych władz. Czy w ataku na instytucję upamiętniającą postać św. Jana Pawła II i jego wizję historii Polski możemy dopatrzeć się ataku na naszą Ojczyznę?
– Odpowiedź na to pytanie warto rozpocząć od wiersza, który ukazuje związek Karola Wojtyły, później Ojca Świętego Jana Pawła II z Polską, naszą Ojczyzną. Karol Wojtyła Myśląc Ojczyzna…
Ojczyzna – kiedy myślę –
wówczas wyrażam siebie i zakorzeniam,
mówi mi o tym serce,
jakby ukryta granica,
która ze mnie przebiega ku innym,
aby wszystkich ogarniać
w przeszłość dawniejszą niż każdy z nas:
z niej się wyłaniam…
Gdy myślę Ojczyzna –
by zamknąć ją w sobie jak skarb.
Pytam wciąż,
jak go pomnożyć,
jak poszerzyć tę przestrzeń,
którą wypełnia. Ojciec Święty Jan Paweł II uczył i uczy nas Ojczyzny. To on pojęcie ojczyzny wprowadził do języka teologicznego. Związek z ojczyzną to według Jana Pawła II zakorzenienie człowieka w konkretnym miejscu. I to zakorzenienie nieprzypadkowe. Pan Jezus także miał ojczyznę. Był Izraelitą. Matka Boża również. Ojczyzna jest pojęciem, które wyraża, kim ja jestem w danym kraju.
Jan Paweł II mówił, że Ojczyzna jest „naszą matką”. „Polska jest matką szczególną”. To są cudowne słowa! Bo przecież macierzyństwo jest źródłem tożsamości człowieka, danej na zawsze. Macierzyństwo ziemskie także.
Jan Paweł II mówił o Polsce, że „jest ziemią szczególnie odpowiedzialnego świadectwa”, ziemią trudnego wyzwania: „Czcij ojca swego i matkę swoją”.
Miłość do Ojczyzny jest prawem i obowiązkiem, tak samo jak miłość do matki. Ta miłość jest miarą ludzkiej szlachetności. Nie wstydzę się Polski – uczył nas Jan Paweł II, przypominając, że św. Paweł Apostoł szczycił się tym, że jest z rodu Izraela.
Skąd się zatem bierze nasz ród? Z sakramentu chrztu świętego?
– Początek naszych dziejów rozpoczyna się chrztem Polski. To jest przymierze z Bogiem. I to jest nasz początek –- 14 kwietnia 966 roku. Przed nami kolejna rocznica przyjęcia chrztu przez Mieszka I, o której nie możemy zapomnieć. Wszystko to ma charakter dziejotwórczy. To wydarzenie i ten dzień tworzą nasze dzieje. Polska staje się wtedy chrześcijańska. To determinuje wszystko, co jest związane z ziemią i z ludźmi na niej żyjącymi. Nasze dzieje wyznacza wiara w Chrystusa.
O tym przypomniał nam podczas pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny, 2 czerwca 1979 r., Jan Paweł II, kiedy udzielił nam w Warszawie bierzmowania. Było to na placu Zwycięstwa, gdy wypowiedział słowa: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi”.
Władza Chrystusa nie odbiera narodowi samostanowienia. Władza Chrystusa nie alienuje go, nie pozbawia go podmiotowości. Ona ją potwierdza i umacnia. Polska przez chrzest jest odkupiona, to znaczy Boża. Podobnie jak człowiek przez chrzest staje się Boży.
Naród Boży prowadzony przez Maryję?
– Tak, w naszej historii – a także w nauce Jana Pawła II – szczególna rola przypada Maryi. Jan Paweł II uczy, że Maryja jest jakby wyznacznikiem, rysem charakterystycznym naszej Ojczyzny. To macierzyństwo Maryi jest rysem naszej Ojczyzny. Potwierdza to pierwsze wyznanie wiary w języku polskim – „Bogurodzica”. Jak mówią o tym historycy, jest to pierwszy polski katechizm. Pieśń tę historycy przypisują Świętemu Wojciechowi. „Bogurodzica” stała się nawet naszym pierwszym hymnem narodowym. Przypomnijmy, pod Grunwaldem prowadziła Polaków do zwycięstwa nad Krzyżakami. A jest śpiewana do dzisiaj. Codzienny Apel Jasnogórski rozpoczyna się właśnie od „Bogurodzicy”.
Więź z Bogiem wyrastająca z chrztu świętego i miłość do Matki Bożej to fundament naszej tożsamości?
– W tych znakach sakramentalnych i historycznych odkrywamy polskie doświadczenie więzi Kościoła i Narodu. Jan Paweł II mówił, że „Kościół związany jest z moją ziemią”. Tak mocno zakorzeniona jest Polska w istnieniu tej relacji, że przyjęło się o nas mówić Polak-katolik. W oczach świata to nasza legitymacja i wizytówka: „Polska zawsze wierna”.
Prawdę o więzi Kościoła i Narodu Polskiego ukazują też święci, którzy są naszą podporą w świętych obcowaniu. Było ich bardzo wielu w Polsce. Święci uczą nas, co jest trwałe, nieprzemijające. Jan Paweł II zauważa, że byli święci, którzy łączą narody, a wśród nich w Polsce Święty Wojciech, Święty Brunon z Kwerfurtu, Święta Jadwiga Śląska, Święty Kazimierz Królewicz czy Błogosławiony Michał Giedroyć. Dziś można dopowiedzieć, że święci, którzy łączą narody, to Święta Siostra Faustyna i właśnie Święty Jan Paweł II – zna ich cały świat.
Dzieje Narodu budują losy Kościoła, świętych i każdego, kto miłuje Boga?
– Święty Jan Paweł II widział szczególny związek pomiędzy każdym człowiekiem a dziejami Narodu, mówił, że „przez serce każdego Polaka przechodzi cały naród i zarazem cały naród jest z sobą w każdym człowieku”. Wspaniały rozdział historii Kościoła w Polsce to obecność zakonów. I tutaj dziękujemy redemptorystom za polskiego ducha, paulinom za dom dla Matki Bożej Jasnogórskiej, benedyktynom, jezuitom, karmelitom, dominikanom za wielki wkład w historię Polski.
Są też zakony żeńskie, którym zawdzięcza Polska opiekę nad milionami poszkodowanych ludzi i modlitwę o pomoc, gdy o nią wołamy. Można powiedzieć, że Kościół w Polsce wychowuje nas do miłości Ojczyzny. To jest prawda o nas. Tożsamość każdego Polaka wyznacza polska kultura. Każdy naród żyje dziełami swojej kultury. Tak mówi Jan Paweł II i taka jest prawda. Każdy naród istnieje dzięki kulturze.
2 czerwca 1990 r. Jan Paweł II w UNESCO powiedział: „Jestem synem Narodu, który przetrwał najstraszliwsze doświadczenia dziejów, którego wielokrotnie sąsiedzi skazywali na śmierć – a on pozostał przy życiu i pozostał sobą. Zachował własną tożsamość i zachował wśród rozbiorów i okupacji własną suwerenność jako naród – nie biorąc za podstawę przetrwania jakichkolwiek innych środków fizycznej potęgi, jak tylko własną kulturę, która się okazała większą od tamtych potęg”.
I tu powracamy do Muzeum „Pamięć i Tożsamość”. To Muzeum ma dziś swój udział w tożsamości naszego Narodu, pamięci o Polsce. W nim jest dla nas lekcja miłości do Ojczyzny i do naszych polskich dziejów, do polskiej kultury. Nasza tożsamość, którą zachować pragnie Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, jest dziedzictwem i zobowiązaniem – na teraz i na zawsze. Jest to zobowiązanie wobec Polski i wobec każdego z nas.
Muzeum „Pamięć i Tożsamość” uczy nas miłości do Polski?
– To jego szczególna i jakże potrzebna aktualnie misja. Muzeum „Pamięć i Tożsamość” uczy nas słowem i obrazem właśnie miłości do Polski. Pokazuje naszą historię, naszą kulturę, nasz język, nasze dzieje – to wszystko, co jest wielkim darem dla każdego człowieka i wielką lekcją tego, kim jesteśmy. Muzeum ukazuje też sens prawa i prawdy o dziejach. Doświadczenia naszej historii mówią, że prawo państwowe obowiązuje zarówno władzę, jak i obywateli, bo ono powinno być wspólną troską państwa i Kościoła, tak to zostało zaplanowane. To jest troska o wspólne dobro obywateli i władzy.
Muzeum uczy o tym, jak było i jak być powinno. Granica uprawnień państwa jest wyznaczona zawsze przez godność osoby ludzkiej, w którą jest wpisane prawo Boże. Jeśli prawa państwowe są sprzeczne z niezbywalnymi prawami człowieka, wtedy nie mamy obowiązku ich wypełniać. Jan Paweł II wyraźnie określa stanowisko Kościoła wobec ochrony praw człowieka. Jeżeli dobro państwa jest dobrem określonej partii, nie jest dobrem wspólnym. Wówczas są naruszone prawa człowieka i Narodu. Tak Jan Paweł II naucza w „Redemptor hominis”, w pierwszej encyklice, pod numerem 17. Czytamy tam, że godność człowieka musi być nadrzędna wobec wszystkich działań państwa. Wtedy jest to praworządność. I to musimy powtarzać wszystkim, również tym, którzy dziś sprawują władzę.
Dziś ta praworządność jest niszczona?
– W toczącej się walce o zniszczenie Muzeum naruszona jest podstawowa praworządność. Niszczony jest wkład Kościoła i państwa w dobro Narodu, w dobro niepodległości polskiej i w dobro każdego z nas. Muzeum „Pamięć i Tożsamość” jest dobrem Kościoła i dobrem państwa. Taka jest umowa i tak ma być. Racją bytu Kościoła jest dawanie świadectwa prawdzie, miłości i wolności. O tym mówi Jan Paweł II w „Redemptor hominis” w numerze 12. Racją bytu Kościoła jest dawanie świadectwa prawdzie, miłości i wolności. To się bardzo odnosi do tego, czym dzisiaj żyjemy. My wszyscy, ochrzczeni katolicy, mamy zobowiązanie zostać przy tych zasadach, stać twardo przy prawdzie. Mamy obowiązek stać przy prawdzie, którą pokazuje w historii Polski św. Jan Paweł II. To jest bardzo potrzebne, konieczne dla wszystkich narodów Europy. Nasz krzyk o prawo do własnego miejsca na mapie Europy to właśnie to wszystko, co się wokół nas dzieje. My teraz doświadczamy, że Polska jest potrzebna Europie. Tak mówił Jan Paweł II – Polska jest potrzebna Europie, aby odzyskała ona wiarę i prawdziwą kulturę płynącą z wiary katolickiej. I to jest najważniejsze przesłanie Jana Pawła II, i tego uczy nas Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, które nam przekazuje i które nam zostawia jako zobowiązanie.

