Ratunek dla Pleyela
Jeden z cenniejszych eksponatów Muzeum Podkarpackiego w Krośnie – unikatowy fortepian francuskiej firmy Pleyel doczeka się konserwacji.
Pochodzący sprzed 1860 r. fortepian francuskiej firmy Pleyel z 1862 r. należący do rodziny instrumentów, na których grywał Fryderyk Szopen, to rzadkość nie tylko w Polsce, zwłaszcza że wciąż jest sprawny. Tym większa troska o jego stan zachowania spoczywa na kierownictwu krośnieńskiego muzeum, które jest w posiadaniu tej muzycznej perełki. Czas sprawia, że instrument traci swoje brzmienie, które jest jego podstawowym walorem. Renowacja jest kosztowna, dlatego władze muzeum zwracały się czterokrotnie do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z prośbą o dofinansowanie konserwacji tego szczególnego eksponatu. Spotkały się jednak z odmową. Potrzebom muzeum wyszły naprzeciw władze samorządowe województwa podkarpackiego, które przekazały na ten cel 50 tys. złotych.
– Bardzo sobie cenimy tą pomoc. To niezwykle ważne, bo fortepian, który nie jest u nas jedynie muzealnym meblem, ale także czynnym instrumentem, na którym od czasu do czasu wykonywane są koncerty, będzie mógł nadal swym pierwotnym dźwiękiem cieszyć ucho melomanów – powiedział NaszemuDziennikowi.pl Jan Gancarski, dyrektor Muzeum Podkarpackiego w Krośnie.
Środki te pozwolą na utrzymanie instrumentu w muzycznej aktywności, co z kolei umożliwi nagrywanie kolejnych płyt z muzyką poważną z autentycznym brzmieniem z epoki Szopena.
Na krośnieńskim Pleyelu koncertowali np. pianiści podczas uroczystej gali na Zamku Królewskim w Warszawie w 1999 r. z okazji Międzynarodowego Roku Chopinowskiego przypadającego w związku ze 150. rocznicą śmierci Szopena. Nieliczni muzycy, którzy grali na Pleyelu, podkreślają, że to wielkie przeżycie i nowe doświadczenie, którego nie da się z niczym porównać.
Mariusz Kamieniecki

