logo

Turcja przemyca imigrantów?

Poniedziałek, 18 stycznia 2016 (11:07)
Aktualizacja: Poniedziałek, 18 stycznia 2016 (11:12)

Prezydent Grecji Prokopis Pawlopulos oskarżył władze Turcji o torpedowanie wysiłków UE zmierzających do ograniczenia liczby imigrantów.

– Mam mocne podejrzenia, że tureccy przemytnicy ludzi wspierani są przez władze. Przede wszystkim władze portowe sprawiają wrażenie, jakby niczego nie zauważały – powiedział Pawlopulos w opublikowanej dzisiaj rozmowie.

Pawlopulos spotka się w poniedziałek w Berlinie z prezydentem Niemiec Joachimem Gauckiem i kanclerz Angelą Merkel.

Grecki prezydent zastrzegł, że nie ma na myśli tureckiego kierownictwa. – Dzięki naszym wysuniętym placówkom na wyspach zdobyliśmy dowody, że władze portowe współpracują z przemytnikami – wyjaśnił. Pawlopulos zapewnił, że „ma na to dowody”.

– Znamy przypadki, gdy przemytnikom miała zostać udzielona pomoc – podkreślił. Przemyt ludzi określił mianem „niewolnictwa”.

Szef państwa powiedział, że Grecja przekaże swój finansowy wkład do opiewającego na 3 mld euro funduszu dla Turcji dopiero wtedy, gdy Ankara wywiąże się z przyjętych wobec UE zobowiązań do ograniczenia napływu imigrantów.

Pawlopulos ocenił politykę imigracyjną Merkel jako odważną. „Uważam, że jej decyzje wiele dały Niemcom i Europie i że będzie kontynuować swój kurs. Merkel jest wielkim politykiem, a historia potwierdzi to” – powiedział w wywiadzie dla „SZ”.

Prezydent Grecji potwierdził, że jego kraj uważa roszczenia odszkodowawcze wobec Niemiec za aktualne. „Nasze roszczenia nie wygasły. Grecy nie zrezygnowali ani z przymusowego kredytu [udzielonego pod naciskiem w czasie wojny III Rzeszy – PAP], ani też z reparacji wojennych” – powiedział, sygnalizując, że Grecja będzie wysuwała roszczenia na forach międzynarodowych, jak np. Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze.

RP