logo

Berlin: Ciężarówka została skradziona?

Poniedziałek, 19 grudnia 2016 (22:27)
Aktualizacja: Wtorek, 20 grudnia 2016 (09:20)

Właściciel ciężarówki, która w poniedziałek wieczorem wjechała w tłum na terenie kiermaszu świątecznego w Berlinie, zabijając co najmniej 9 osób, powiedział, że kontakt z kierowcą samochodu miał około południa. Jak podkreślił, ręczy za tego człowieka.

Właściciel firmy transportowej spod Gryfina, do którego należy samochód, powiedział, że jego kierowca miał do wtorku czekać na rozładunek w Berlinie.

– Powiedział mi tylko, że stoi naprzeciwko firmy i na tym nasza rozmowa się skończyła – relacjonował. Podkreślił też, że ręczy za tego człowieka. 

Jak poinformował PAP rzecznik KGP Mariusz Ciarka, polska policja nie komentuje na razie sprawy, aby nie utrudniać działań stronie niemieckiej.

Rzecznik berlińskiej policji poinfrmował, że domniemany kierowca ciężarówki, która wjechała na teren kiermaszu, został zatrzymany i jest przesłuchiwany. Pasażer ciężarówki zginął podczas uderzenia.

Rzecznik nie powiedział, jakiej narodowości jest zatrzymany kierowca. 40-tonowa ciężarówka ma polskie numery rejestracyjne – ciągnik ma rejestrację gdańską, a naczepa należy do firmy z Gryfina.

RP, PAP