logo

Zjadliwa ptasia grypa w Małopolsce

Wtorek, 27 grudnia 2016 (19:47)

W kilku gospodarstwach w powiatach miechowskim oraz proszowickim w woj. małopolskim wykryto trzy ogniska wysoce zjadliwej grypy ptaków HPAI podtypu H5N8. Jak poinformował Małopolski Wojewódzki Lekarz Weterynarii, ogniska zostały zlikwidowane.

Ogniska wysoce zjadliwej grypy ptaków HPAI podtypu H5N8 zostały wykryte w dniach 20 i 22 grudnia u drobiu w gospodarstwach przyzagrodowych w gminie Książ Wielki w powiecie miechowskim oraz w Wigilię w gospodarstwie przyzagrodowym w miejscowości Czuszów, gm. Pałecznica, pow. proszowicki. W tej sytuacji służby weterynaryjne wdrożyły procedury zwalczania choroby, które polegają na uśmierceniu i utylizacji drobiu w ognisku choroby, oraz działania dezynfekcyjne i administracyjne. 

Jak poinformowała NaszDziennik.pl Agnieszka Szewczyk-Kuta, małopolski wojewódzki lekarz weterynarii, dotychczas nie stwierdzono na świecie ani jednego przypadku zakażenia wirusem podtypu HPAI/H5N8 u człowieka. Wirus ulega zniszczeniu w trakcie standardowej obróbki cieplnej jaj i mięsa drobiowego. Obecnie uważa się, że choroba ta nie stanowi zagrożenia epidemiologicznego, natomiast stanowi niezmiernie istotny aspekt pod względem ekonomicznym, bowiem oznacza konieczność wybicia zakażonego drobiu.

– Wirus podtypu H5N8 przenoszony jest przez ptaki wodne migrujące. W związku z tym faktem apelujemy o unikanie kontaktu bezpośredniego z odchodami ptaków dzikich, zwrócenie szczególnej uwagi na zabezpieczenie obiektów hodowlanych przed kontaktem z ptakami dzikimi i ich odchodami, chronienie obiektów i ich otoczenia przed zakażeniem przez pośrednie wektory, jakimi mogą być sprzęt zootechniczny, środki transportu, dzikie zwierzęta. W przypadku chowu drobiu w systemie wolnowybiegowym zaleca się, aby sprzęt do pojenia i karmienia znajdował się wewnątrz obiektów inwentarskich, natomiast gdy ptaki migrujące odpoczywają na zbiorniku wodnym w obrębie wybiegu, należy ograniczyć ptakom hodowlanym dostęp do wody, gdyż istnieje możliwość skażenia wody odchodami dzikich ptaków – informuje Agnieszka Szewczyk-Kuta.

Jednocześnie służby wojewody małopolskiego zalecają, aby w celu zabezpieczenia pozostałych gospodarstw drobiarskich oraz powstrzymania rozprzestrzeniania się choroby hodowcy zgłaszali do odpowiednich osób i instytucji – lekarza weterynarii prywatnej praktyki, powiatowego lekarza weterynarii lub właściwego wójta, burmistrza albo prezydenta miasta – każde podejrzenie wystąpienia choroby zakaźnej u drobiu. 

Mariusz Kamieniecki