logo

Wassermann: Wpłynęły akta ze służb specjalnych ws. Amber Gold

Środa, 22 lutego 2017 (09:57)
Aktualizacja: Środa, 22 lutego 2017 (10:23)

Do kancelarii w Sejmie wpłynęły akta z różnych służb specjalnych i tam zapewne jest bardzo interesująca wiedza w sprawie Amber Gold – poinformowała przewodnicząca sejmowej komisji śledczej Małgorzata Wassermann (PiS).

Wassermann była pytana w „Kwadransie politycznym” TVP1 o środowe posiedzenie komisji, podczas którego zeznania ma złożyć prokurator Barbara Kijanko. To ona pierwsza prowadziła postępowanie dotyczące Amber Gold.

– Komisja zrobiła to, co powinna. Przeprowadziliśmy postępowanie. Uznaliśmy, iż jest bardzo wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez nią przestępstwa. Zawiadomienie (do prokuratury – PAP) zostało złożone. Zostało wszczęte postępowanie – powiedziała Wassermann.

– Tutaj materiał jest tak bogaty, że pani prokurator ma szansę odpowiedzieć na zarzuty, które są w opinii publicznej. Jeżeli z tej szansy nie skorzysta, drugą będzie miała przed prokuratorem – dodała.

Kijanko była prokuratorem referentem prowadzącym sprawę Amber Gold w Prokuraturze Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz po zawiadomieniu Komisji Nadzoru Finansowego – od grudnia 2009 r. do czerwca 2012 r., gdy postępowanie trafiło do prokuratury okręgowej.

Miała być pierwszym świadkiem przesłuchanym przez komisję śledczą jeszcze w zeszłym roku. Wassermann podkreślała w październiku, że Kijanko „to kluczowy świadek do rozpoczęcia tej historii, by zarówno członkowie komisji, jak i opinia publiczna szli od początku i zobaczyli, jak wyglądał przebieg tej sprawy”. Kijanko przedstawiła jednak wówczas zaświadczenie lekarskie, z którego wynikało, że nie może się stawić na przesłuchaniu.

W marcu 2013 r. – już po wybuchu afery – w analizie przygotowanej przez Komitet Stabilności Finansowej jako „czynniki krytyczne” ws. Amber Gold wymieniono m.in.: „niedostateczne działania prokuratora-referenta na etapie prowadzenia postępowania sprawdzającego, w szczególności ograniczenie się do zgromadzenia szczątkowej dokumentacji, w wyniku czego podjęto decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa”, „wadliwe wykonanie przez prokuratora-referenta zalecenia Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe, w szczególności niewykonanie szeregu czynności wskazanych w zaleceniu, co skutkowało umorzeniem dochodzenia” i „brak odpowiedniej reakcji” na zawiadomienia kierowane przez KNF.

Amber Gold – firma powstała na początku 2009 r. – miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. 13 sierpnia 2012 r. ogłosiła likwidację; tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. Według ustaleń, w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej oszukano w sumie niemal 19 tys. klientów spółki, doprowadzając ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.

RP, PAP