logo

IPN bada oświadczenia lustracyjne z MON

Poniedziałek, 27 marca 2017 (18:52)
Aktualizacja: Poniedziałek, 27 marca 2017 (19:05)

IPN bada kilkaset oświadczeń lustracyjnych, które w ciągu roku wpłynęły z Ministerstwa Obrony Narodowej – poinformował Andrzej Arseniuk, rzecznik Instytutu Pamięci Narodowej.

W ubiegły czwartek szef MON Antoni Macierewicz mówił w Sejmie, że gdy objął stanowisko ministra obrony, to „okazało się, że nie przekazano do IPN ponad 700 oświadczeń lustracyjnych”.

Rzecznik prasowy IPN Andrzej Arseniuk poinformował w poniedziałek, że dokumenty z MON trafiły do IPN w ciągu roku, są poddawane analizie. Jak zaznaczył, z punktu widzenia Instytutu nie jest to nic nadzwyczajnego, że dokumenty te nie trafiały do IPN „wtedy, kiedy miały trafić”.

– Dla nas to nie jest wielka sprawa. Dla nas to zwykłe oświadczenia – dodał.

W ubiegły czwartek szef MON Antoni Macierewicz odpowiadał w Sejmie na pytania posłów. Minister powiedział, że część odejść wojskowych było w jakiejś mierze związanych z kwestiami lustracyjnymi. Poinformował, że gdy objął stanowisko ministra obrony, to „okazało się, że nie przekazano do IPN ponad 700 oświadczeń lustracyjnych”.

RP, PAP