logo

Pierwsze efekty wzmożonych kontroli na granicy

Wtorek, 25 kwietnia 2017 (11:41)
Aktualizacja: Wtorek, 25 kwietnia 2017 (11:50)

Podczas kontroli KAS na lubuskim odcinku granicy zatrzymano transport 100 tys. litrów oleju opałowego. Paliwo było w trzech cysternach, które wjechały do kraju przez b. przejście w Łęknicy – poinformowała Ewa Markowicz, rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Zielonej Górze.

Dodała, że transport nie został zgłoszony, a dokumentacja przewozowa budzi wątpliwości.

– Okazało się, że cysterny przewożą olej opałowy należący do kategorii towarów wrażliwych, który nie był zarejestrowany w systemie SENT. Dodatkowo przedłożone przez kierowców były nierzetelnie wypełnione. W tej sytuacji wszystkie cysterny zostały zabezpieczone do wyjaśnienia. Jeśli potwierdzą się nasze podejrzenia, to organizatorzy tego transportu zostaną pociągnięci do odpowiedzialności karno-skarbowej – powiedziała PAP Markowicz.

Lubuscy funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej (KAS), przy wsparciu kolegów z Poznania i Olsztyna, prowadzą wspólne kontrole, podczas których sprawdzają, czy przedsiębiorcy planujący drogowy przewóz tzw. towarów wrażliwych wywiązują się z nowych obowiązków i wymogów.

Nasilone kontrole z udziałem ponad 150 funkcjonariuszy mają potrwać do końca kwietnia. Funkcjonariusze zatrzymują każdy transport, w którym mogą być przewożone wyroby określone w ustawie, i sprawdzają, czy są zarejestrowane w systemie SENT oraz dokumenty przewozowe.

Zgodnie z nowymi regulacjami w obrocie tzw. towarami wrażliwymi, które weszły w życie 18 kwietnia br., przewoźnik, kierujący pojazdem, podmiot odbierający czy nabywający towar są zobowiązani do zgłaszania w systemie SENT zamiaru przewozu takich towarów jak m.in. paliwa silnikowe, olej smarowy, rozcieńczalniki, susz tytoniowy czy alkohol etylowy całkowicie skażony.

Wysokość kary finansowej nałożona na odbiorcę towaru wrażliwego może sięgać nawet 46 proc. wartości towaru, ale nie mniej niż 20 tys. zł. Z kolei kierowca pojazdu za brak numeru referencyjnego SENT może zostać ukarany mandatem karnym do 7,5 tys. zł.

RP, PAP