logo

Jutro rozmowy szefów MSZ Polski i Wielkiej Brytanii

Czwartek, 15 marca 2018 (19:57)
Aktualizacja: Czwartek, 15 marca 2018 (20:53)

Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz spotka się w piątek w Londynie z szefem brytyjskiej dyplomacji Borisem Johnsonem. Wśród tematów rozmów mają znaleźć się m.in. współpraca dwustronna i w ramach Rady Bezpieczeństwa ONZ, a także wspólna odpowiedź na próbę zabójstwa Siergieja Skripala.

Jak przekazało biuro prasowe MSZ, Czaputowicz będzie przebywał w stolicy Wielkiej Brytanii od czwartku wieczorem.

Według informacji przekazanych PAP na piątek zaplanowano rozmowy szefów MSZ, które mają być poświęcone „bieżącej agendzie międzynarodowej, ze szczególnym uwzględnieniem współpracy dwustronnej, współpracy w ramach polskiego mandatu w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, a także problematyce bezpieczeństwa europejskiego”.

Szefowie MSZ spotkają się w bazie Brytyjskich Sił Powietrznych RAF Uxbridge w okręgu wyborczym Johnsona w zachodnim Londynie, a także zwiedzą m.in. bunkier, z którego kierowano obroną brytyjskiego nieba podczas Bitwy o Anglię. 145 Polaków było – po Brytyjczykach – drugą największą grupą lotników, którzy brali udział w starciach powietrznych i byli odpowiedzialni za blisko 10 proc. strąceń samolotów nazistów.

To będzie pierwsza wizyta Czaputowicza w Wielkiej Brytanii od objęcia stanowiska. Po rozmowach z Johnsonem minister wróci do kraju, gdzie jeszcze w piątek ma spotkać się z nowym szefem niemieckiej dyplomacji Heiko Maasem.

W czwartek brytyjski szef MSZ Boris Johnson napisał w artykule dla PAP, że „niewesoła prawda jest taka, że to, co zdarzyło się w Salisbury, mogło się zdarzyć w jakimkolwiek innym miejscu” i ocenił, że „wszystkie odpowiedzialne państwa mają wspólny obowiązek zajęcia pryncypialnego stanowiska przeciwko takiemu postępowaniu” Rosji.

Jednocześnie dodał, że użycie broni chemicznej w ataku na Siergieja Skripala miało za zadanie „w dobitny rosyjski sposób wysłać sygnał do tych, którym przyszłoby na myśl przeciwstawić się represjom ze strony putinowskiej Rosji”, a Kreml „zuchwale lekceważy najistotniejsze zasady międzynarodowego współistnienia”.

Jak dodał, „z ogromną przyjemnością” spotka się w piątek w Londynie z polskim ministrem spraw zagranicznych Jackiem Czaputowiczem i „jest pewien, że w obliczu tej poważnej sytuacji zajmiemy takie samo stanowisko”.

W środę Czaputowicz i Johnson odbyli rozmowę telefoniczną, w której – jak relacjonowano w komunikacie resortu dyplomacji – szef polskiego MSZ przekazał swojemu brytyjskiemu odpowiednikowi wyrazy zaniepokojenia i oburzenie w związku z informacjami o użyciu na terytorium jego kraju środka paralityczno-drgawkowego w celu zabójstwa b. agenta rosyjskiego wywiadu Siergieja Skripala.

Biuro prasowe resortu dyplomacji poinformowało ponadto, że ministrowie „uzgodnili dalszą ścisłą współpracę w działaniach związanych z tą sprawą, zarówno w stosunkach dwustronnych, jak i na forach organizacji międzynarodowych”.

Oprócz Polski wsparcie dla brytyjskiego rządu w obliczu sporu z Rosją dotyczącego ataku na Siergieja Skripala zadeklarowali także m.in. prezydent USA Donald Trump, prezydent Francji Emmanuel Macron oraz kanclerz Niemiec Angela Merkel. O swojej gotowości, by podjąć sprawę ataku na b. oficera rosyjskiego wywiadu na przyszłotygodniowym szczycie UE, poinformował przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May stwierdziła w środę, iż „musimy uznać, że Rosja odpowiada za próbę zabójstwa Siergieja Skripala i jego córki”. Zapowiedziała również wydalenie 23 rosyjskich dyplomatów uznanych za niezgłoszonych oficerów rosyjskiego wywiadu; to największa liczba wydalonych rosyjskich dyplomatów od ponad 30 lat.

W śledztwie, w którym bierze udział m.in. policyjna sieć antyterrorystyczna i wojskowi eksperci ds. broni chemicznej, odkryto, że zostali otruci produkowaną w Rosji bronią chemiczną typu nowiczok. Obie ofiary pozostają w stanie krytycznym, a jeden z pierwszych policjantów, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, jest w stanie ciężkim.

Skripal został w 2006 r. skazany na 13 lat więzienia za przekazywanie od lat 90. Brytyjczykom danych na temat działających w Europie rosyjskich agentów. W trakcie procesu przyznał się do stawianych mu zarzutów. W 2010 r. został ułaskawiony przez ówczesnego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa i objęty dokonaną na lotnisku w Wiedniu wymianą czterech rosyjskich więźniów na 10 szpiegów przetrzymywanych przez amerykańskie Federalne Biuro Śledcze (FBI).

Po przybyciu do Wielkiej Brytanii zamieszkał w Salisbury, skąd – jak się uważa – nadal sporadycznie współpracował z Brytyjczykami, oferując m.in. doradztwo w sprawach dotyczących rosyjskich służb.

RP, PAP