logo

Wspólna międzynarodowa odpowiedź

Poniedziałek, 26 marca 2018 (15:27)
Aktualizacja: Poniedziałek, 26 marca 2018 (15:33)

Cały czas zwracamy uwagę na agresywną politykę ze strony rosyjskiej; istnieje konieczność wypracowania wspólnej odpowiedzi społeczności międzynarodowej – powiedział w poniedziałek szef MSZ Jacek Czaputowicz.

 

„Cały czas zwracamy uwagę na agresywną politykę ze strony rosyjskiej, przypomnę otrucie Aleksandra Litwinienki w 2006 r., następnie wojna z Gruzją w 2008 r. i postępująca aneksja Abchazji, Osetii Południowej, wreszcie aneksja Krymu, inwazja w Donbasie w 2013 r. czy wreszcie działania Rosji w Syrii, które idą przeciwko działaniom społeczności międzynarodowej czy też państw zachodnich. I wreszcie próba otrucia Siergieja Skripala” – mówił Czaputowicz na konferencji prasowej, na której poinformował, że zapadła decyzja o wydaleniu z Polski czterech rosyjskich dyplomatów.

„W tej sytuacji, naszym zdaniem, istnieje konieczność wypracowania wspólnej odpowiedzi społeczności międzynarodowej. I chcę też powiedzieć, że samo działanie Sojuszu Północnoatlantyckiego polegające na wzmocnieniu wschodniej flanki NATO, mieści się jakby w tą odpowiedź państw Zachodu na działania Rosji” – dodał szef MSZ.

Szef MSZ pytany, ile państw UE zamierza wydalić rosyjskich dyplomatów, oświadczył, że ma pewne dane dotyczące zarówno liczby państw, jak i liczby dyplomatów rosyjskich, którzy zostali poproszeni o ich opuszczenie, ale – jak podkreślił – każdy kraj ma o tym informować indywidualnie.

„Moje informacje wskazują, że tu chodzi o, powiedzmy, około 8 państw, niektóre inne rozważają przyłączenie się do tej akcji. Myślę, że niedługo będzie wiadomo, bowiem media będą o tym informować” – dodał minister.

 

RP, PAP