Jest zażalenie na decyzję w sprawie aresztu dla Gawłowskiego
Pełnomocnik posła PO Stanisława Gawłowskiego przesłał we wtorek do Sądu Okręgowego w Szczecinie zażalenie na niedzielną decyzję szczecińskiego sądu rejonowego o zastosowaniu tymczasowego aresztu.
Sąd Rejonowy Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie zdecydował w niedzielę o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu wobec sekretarza generalnego i posła PO Stanisława Gawłowskiego. O areszt dla posła wnioskowała Prokuratura Krajowa, która postawiła posłowi pięć zarzutów, w tym korupcyjne, i uznała, że zachodzi obawa matactwa ze strony Gawłowskiego.
W ocenie obrońcy polityka, decyzja sądu jest „zła”. Zapowiedział on złożenie zażalenia w tej sprawie. We wtorek poinformował PAP, że zażalenie przesłał do szczecińskiego sądu okręgowego.
Od momentu wpłynięcia (przekazania do dyspozycji) zażalenia do sądu okręgowego dokument powinien zostać rozpoznany w ciągu dwóch tygodni.
Gawłowski został w piątek zatrzymany przez CBA, następnie usłyszał w prokuraturze pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym. Dzień wcześniej zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Platformy wyraził Sejm.
Zarzuty prokuratury dotyczą okresu, kiedy Gawłowski pełnił urząd wiceministra ochrony środowiska w rządach PO – PSL. Miał wówczas przyjąć jako łapówkę co najmniej 175 tysięcy złotych w gotówce, a także dwa zegarki o wartości prawie 25 tysięcy złotych. Zarzuty dotyczą też podżegania do wręczenia korzyści majątkowej w wysokości co najmniej 200 tysięcy złotych, a także ujawnienia informacji niejawnej oraz plagiatu pracy doktorskiej.
Korupcyjne zarzuty, które usłyszał Gawłowski, związane są z prowadzonym od 2013 roku śledztwem w sprawie tzw. afery melioracyjnej. Chodzi o nieprawidłowości przy realizacji co najmniej 105 inwestycji o wartości kilkuset milionów złotych prowadzonych przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie.
W sobotę Prokuratura Krajowa wystąpiła do sądu o zastosowanie wobec Gawłowskiego tymczasowego aresztu. W komunikacie PK napisano, że „poseł Stanisław G., znając zakres śledztwa w części dotyczącej przestępstw korupcyjnych, może usiłować dotrzeć do osób, których przesłuchania zaplanowano, w celu uzgodnienia wspólnych wersji oświadczeń procesowych”.
RP, PAP

