logo

Marek Jurek ustąpił z funkcji prezesa Prawicy RP

Niedziela, 17 czerwca 2018 (09:38)
Aktualizacja: Niedziela, 17 czerwca 2018 (12:31)

Marek Jurek poinformował, że ustąpił z funkcji prezesa Prawicy RP. Rada Naczelna partii powierzyła funkcję prezesa Krzysztofowi Kawęckiemu.

„Jedenaście lat to wystarczy. Prawica jest dojrzała do tego, żeby mieć nowego prezesa” – powiedział PAP w niedzielę Marek Jurek. Dodał, że w najbliższym czasie będzie pracował na rzecz tego, żeby związać Prawicę z szerszym gronem środowisk chrześcijańskich i konserwatywnych. „I przede wszystkim na rzecz karty praw rodziny; żeby została przedstawiona przez Polskę na forum międzynarodowym” – zaznaczył.

 

Jurek przypomniał, że w sobotę „rada polityczna Prawicy” wydała w tej sprawie oświadczenie.

 

„Rada Naczelna Prawicy Rzeczypospolitej obradowała nad kluczowymi zagadnieniami związanymi z wyzwaniami polskiej polityki na forum europejskim i zachowaniem suwerenności narodowej [...] na wstępie Marek Jurek naszkicował wizję konsolidacji środowisk prawicy chrześcijańskiej i konserwatywnej i potrzebę skutecznej obrony fundamentów cywilizacji chrześcijańskiej. Jednym z priorytetów na tej drodze jest przedstawiona 15 czerwca przez Prawicę Rzeczypospolitej Konwencja Praw Rodziny” – czytamy w komunikacie.

 

Główne założenia projektu Konwencji Praw Rodziny to: definicja małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, gwarancja autonomii rodziny oraz ochrona prawna dziecka w każdej fazie rozwoju.

 

Jurek wskazał, że jest założycielem i członkiem Prawicy. „Nasza partia ma dobre miejsce na forum publicznym. Zagwarantowaliśmy jej miejsce w debacie publicznej. Mogę spokojnie po 11 latach przekazać prezesurę jednemu z kolegów, żeby jednocześnie wspierać go i korzystając z jego wsparcia, pracować nad budową tego, żeby Prawica była sercem szerokiego ruchu chrześcijańsko-konserwatywnego” – wyjaśnił.

 

Ponadto Rada Naczelna partii wystosowała apel do prezydenta Andrzeja Dudy o niezwłoczne wszczęcie procedury wypowiedzenia Konwencji Stambulskiej (o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej) oraz podjęła uchwałę w sprawie wyborów powszechnych na stanowiska publiczne.

 

Konwencja w Polsce od samego początku wzbudziła spore kontrowersje. Przytaczano argumenty o jej niezgodności z polską Konstytucją oraz o tym, że stanowi zagrożenie dla polskiej tradycji rodziny (dokument zakłada, że istnieje związek przemocy z nierównym traktowaniem oraz że przemoc nie może być usprawiedliwiana tradycją ani religią).

JG, PAP