Opolski sąd karze za prawdę o aborcji
Sąd Rejonowy w Opolu ukarał sześciu działaczy ruchu pro-life grzywnami w wysokości 2 tysięcy złotych za eksponowanie przed szpitalem ginekologicznym w Opolu plakatów przedstawiających dzieci zabite podczas aborcji. Wyrok nie jest prawomocny.
Grupa działaczy pro-life stała przed szpitalem z transparentami, na których udokumentowano efekty aborcji – a więc zdjęcia zamordowanych dzieci poczętych. Zdaniem uczestników manifestacji, w ten sposób chcieli zaprotestować przeciwko zabiegom aborcyjnym dokonywanym w polskich szpitalach.
Akcja nie spodobała się jednemu z lewackich aktywistów, który uznał, że wystawa obrońców życia narusza przepisy artykułu 141 kodeksu wykroczeń mówiącego o wywoływaniu zgorszenia w miejscu publicznym i umieszczaniu w nim nieprzyzwoitego napisu lub rysunku.
Przed sądem stanęło sześciu działaczy pro-life. Jak tłumaczyli, celem ich akcji była jedynie edukacja, natomiast zdjęcia miały wywołać wstrząs podobny do tego, jaki zamierzają osiągnąć autorzy zdjęć na opakowaniach papierosów mających zniechęcić do palenia.
Zgodnie z wyrokiem sądu, każdy z obwinionych musi zapłacić po 2 tys. złotych grzywny i po 320 złotych tytułem zwrotu kosztów procesowych.
W uzasadnieniu sąd zgodził się z oskarżycielem prywatnym i uznał, że zdarzenia cechowały się łamaniem zasad obyczajowych i etycznych, budząc ogólne zgorszenie. W ocenie sądu, zdjęcia ograniczały wolność osób trzecich, porządek publiczny, moralność i przekonania osób postronnych.
RP, PAP

