logo

Łukaszenka: Wybieramy nie Wschód czy Zachód, lecz Białoruś

Poniedziałek, 2 lipca 2018 (20:08)
Aktualizacja: Poniedziałek, 2 lipca 2018 (20:49)

„Białoruś nie będzie wybierać między Zachodem a Wschodem. Nasze społeczeństwo wybiera niepodległość, pokój i partnerstwo. Wybieramy Białoruś” – powiedział Alaksandr Łukaszenka w przeddzień Święta Niepodległości.

W poniedziałek na Białorusi podczas dorocznej uroczystości poprzedzającej obchodzony 3 lipca Dzień Niepodległości, mówiąc o zagrożeniach i wyzwaniach, Łukaszenka wskazał, że „Białoruś ma jeszcze wiele do zrobienia w dziedzinie obrony swojej przestrzeni informacyjnej”.

„To jeden z najważniejszych warunków stabilności wewnętrznej, a więc także niepodległości” – oświadczył, dodając, że „ludzie, którzy zabłądzili w globalnej sieci, pozwolili sobą manipulować, przestali być wolni”.

„Sfabrykowane informacje, fałszywe wskazówki stały się główną i skuteczną bronią współczesności. Z ich pomocą zewnętrzni gracze walczą o cudze dusze i »rozsadzają« społeczeństwo od środka” – mówił Łukaszenka. Jego zdaniem, przykłady niektórych państw pokazują, że „demontaż państw zaczyna się od chaosu w głowach obywateli, ignorowania prawa, braku poszanowania dla ogólnoludzkich norm”.

Prezydent wskazał, że „historia białoruskiej państwowości jest związana z okresem sowieckim”. „Prawie wiek temu wraz z powstaniem Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej Białoruś po raz pierwszy uzyskała status polityczny i prawny” – oświadczył.

Mówiąc o innych etapach w historii powstawania państwa, Łukaszenka ocenił, że były w niej zarówno przykłady inspirujące, jak i takie, „które trudno zrozumieć i bardzo trudno wyjaśnić”. „Ale zdecydowanie nie należy ich zapominać. To nasza przeszłość, do której musimy wracać, żeby nie utracić przyszłości. Zwłaszcza jeśli ta przeszłość stała się dla nas smutnym doświadczeniem. I koniecznie – jeśli była bohaterska” – dodał Łukaszenka.

„Dzisiaj głos Białorusi pewnie brzmi na forach międzynarodowych, nasz kraj stał się promotorem bezpieczeństwa i stabilności w centrum Europy” – mówił Łukaszenka, podkreślając, że „Białoruś nie wywołała ani jednego incydentu zbrojnego, nie sprowokowała międzynarodowego konfliktu”.

 

 

3 lipca z okazji Dnia Niepodległości odbędzie się w Mińsku defilada wojskowa.

RP, PAP