logo

Były szef MSW zbadany wykrywaczem kłamstw

Wtorek, 7 sierpnia 2018 (19:48)
Aktualizacja: Wtorek, 7 sierpnia 2018 (20:17)

Były minister spraw wewnętrznych Słowacji Robert Kaliniak poinformował we wtorek, że poddał się badaniu wykrywaczem kłamstw. Pytano go o domniemane użycie słowackiego samolotu rządowego do uprowadzenia wietnamskiego biznesmena z Niemiec.

Jak relacjonował na konferencji prasowej, na wszystkie pytania dotyczące swego ewentualnego zaangażowania w porwanie Wietnamczyka odpowiadał „nie”. Według jego słów, wykrywacz ocenił odpowiedzi jako „prawdopodobnie prawdziwe”, co zdaniem Kaliniaka jest „najwyższą możliwą oceną prawdomówności”. Były szef MSW podkreślił także, że zdecydował się na test prawdomówności na urządzeniu, które poprzednio wykorzystano także do zbadania lidera opozycyjnego ugrupowania Zwyczajni Ludzie i Niezależne Osobistości (OLaNO) Igora Matovicza.

Kaliniak wyjaśnił, że gdyby badano go wykrywaczem kłamstw w policyjnym Instytucie Kryminalistyki lub w Urzędzie Bezpieczeństwa Narodowego, wyniki testów uznano by za zmanipulowane.

Kaliniak przez wiele lat był szefem resortu spraw wewnętrznych. Ustąpił w efekcie społecznego wzburzenia wywołanego zamordowaniem w lutym bieżącego roku dziennikarza śledczego Jana Kuciaka i jego partnerki. Sprawcy tej zbrodni pozostają wciąż nieznani. Do dymisji podał się także premier Robert Fico, zachowując jednak przywództwo swej partii Kierunek-Socjaldemokracja (Smer-SD), do której należy również Kaliniak.

Słowackie media zarzucają byłemu ministrowi, że wiedział o uprowadzeniu z Niemiec biznesmena Trinh Xuan Thanh, któremu w Wietnamie postawiono zarzuty nadużyć finansowych na wielką skalę. Przed zniknięciem z Niemiec w lipcu 2017 roku starał się on tam o azyl. Niemieckie władze oświadczyły potem, że porwania dokonały wietnamskie służby specjalne, i zażądały od ambasadora Wietnamu, by w ciągu 48 godzin opuścił kraj. W operacji miał zostać wykorzystany słowacki samolot rządowy, który delegacji wietnamskich urzędników ministerstwa spraw wewnętrznych udostępnił jakoby Kaliniak.

Do wypowiedzi byłego ministra na wtorkowej konferencji prasowej odniósł się redaktor naczelny gazety i portalu internetowego „DennikN” Matusz Kostolny. W komentarzu napisał, że są tylko dwie możliwości – albo Kaliniak o porwaniu nie wiedział, co oznacza, że zawiodły kierowane przez niego służby, albo był częścią planu i teraz tylko „stara się odwrócić uwagę”.

RP, PAP