logo

KE o stanie wojennym na Ukrainie

Wtorek, 27 listopada 2018 (15:24)
Aktualizacja: Wtorek, 27 listopada 2018 (15:56)

Komisja Europejska poinformowała we wtorek, że rozumie, iż wprowadzony na części terytorium Ukrainy stan wojenny jest wynikiem eskalacji działań zbrojnych na Morzu Azowskim, w tym przejęcia przez Rosję ukraińskich okrętów i zatrzymania ukraińskich marynarzy.

O komentarz do wprowadzenia na części terytorium Ukrainy stanu wojennego poproszono we wtorek rzecznik KE Maję Kocijanczicz.

– Wiemy, że w poniedziałek Rada Najwyższa (parlament Ukrainy) przyjęła propozycję prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki wprowadzenia stanu wojennego [...] w dziesięciu regionach, zarówno w południowej, jak i wschodniej Ukrainie. Rozumiemy, że środki te zostały podjęte jako konsekwencja eskalacji, którą widzimy na Morzu Azowskim, w tym przejęcia (przez rosyjską straż graniczną i siły specjalne) ukraińskich okrętów i strzałów, które oddane zostały w ich stronę – wskazała rzecznik.

Dodała, że KE oceni warunki wprowadzenia stanu wojennego, gdy odpowiednie dokumenty zostaną opublikowane. Zaznaczyła, że Komisja przyjęła też do wiadomości słowa Poroszenki, że wprowadzenie stanu wojennego nie ograniczy praw obywatelskich na Ukrainie.

Kocijanczicz podkreśliła, że KE chciałaby ponownie zapewnić, iż nie uznaje aneksji Krymu przez Rosję, potępia jej agresję na Ukrainę i wzywa Rosję do zapewnienia swobodnej żeglugi przez Cieśninę Kerczeńską. Domaga się też – jak wskazała – zwrotu przez Rosję zajętych ukraińskich okrętów i uwolnienia ukraińskich marynarzy.

Pytana o ewentualne sankcje, Kocijanczicz powiedziała, że taką decyzję musiałyby podjąć kraje członkowskie. Przypomniała, że Zachód w związku z sytuacją na Ukrainie nałożył już sankcje na Rosję.

Rada Najwyższa Ukrainy zatwierdziła w poniedziałek dekret prezydenta Poroszenki o wprowadzeniu stanu wojennego. Szef państwa oświadczył przed głosowaniem, że obejmie on obszary przy granicy z Rosją oraz obwody nad Morzem Czarnym i Morzem Azowskim.

RP, PAP