logo

Niemcy: Alarm na lotniskach

Czwartek, 20 grudnia 2018 (19:36)
Aktualizacja: Czwartek, 20 grudnia 2018 (21:24)

Niemiecka Policja Federalna (Bundespolizei) ogłosiła w czwartek alarm bezpieczeństwa na 14 największych lotniskach. Ma to związek z podejrzeniem przygotowywania zamachu w porcie lotniczym w Stuttgarcie przez islamskich terrorystów. Służby poszukują czterech osób.

Kamery bezpieczeństwa na lotnisku w Stuttgarcie zarejestrowały w czwartek cztery osoby, których zachowanie zostało uznane za nietypowe. Dwie z nich zostały zidentyfikowane – są to ojciec i syn, którzy na stałe mieszkają w Nadrenii Północnej-Westfalii. Policja Federalna chroniąca w RFN największe porty lotnicze wychodzi z założenia, że mogło chodzić o przygotowywanie zamachu terrorystycznego.

Według informacji portalu dziennika „Bild”, który powołuje się na źródła w służbach, jedna z osób widocznych na nagraniu znajduje się na policyjnej liście islamistów stanowiących zagrożenie. Mężczyzna miał być widziany tydzień temu w samochodzie na niemieckich numerach w Paryżu koło lotniska Charles’a de Gaulle’a, gdzie robił zdjęcia.

Bundespolizei początkowo ogłosiła alarm na lotnisku w Stuttgarcie, który następnie rozszerzyła na wszystkie chronione przez siebie porty lotnicze w RFN (w sumie 14), w tym Berlin, Monachium, Hamburg, Frankfurt. Terminale są patrolowane przez antyterrorystów z jednostek BFE i SEK wspomaganych przez funkcjonariuszy lokalnych. Nie ma informacji o zakłóceniach w ruchu lotniczym.

Jak podaje dziennik „Tagesspiegel” na swoim portalu, policja Niemiec i Francji została niedawno ostrzeżona przez służby bezpieczeństwa Maroka o planowanym zamachu samobójczym na lotnisku w okolicach przygranicznych obu państw. Przekazane materiały zawierały imiona potencjalnych „islamonautów” (jak Marokańczycy w żargonie służb określają wojujących islamistów). Mają one pasować do dwóch zidentyfikowanych mężczyzn.

Marokańskie służby przekazały także Francji i Niemcom zapisy rozmów z komunikatorów internetowych między czterema osobami. Strona internetowa głównego wydania niemieckich wiadomości „Tagesschau” cytuje ich fragmenty: „Oni prowadzą wojnę przeciwko islamowi. Moi bracia i ja jesteśmy tu, żeby z nimi walczyć”. I dalej: „Czy będę sam? – Nie, jest nas wielu”.

Ponad dwa lata temu to właśnie służby Maroka przestrzegały niemiecką policją przed Anisem Amrim – Tunezyjczykiem, który 19 grudnia 2016 roku dokonał zamachu na jarmark bożonarodzeniowy w Berlinie. Zginęło wówczas 12 osób – w tym jeden Polak. 

RP, PAP