Wciąż wysoki stan wód Bałtyku
Z powodu silnego wiatru na Bałtyku utrzymuje się w środę wieczorem wysoki stan wód, przekraczający wskaźniki alarmowe o około pół metra. W Gdańsku doszło do tzw. cofki, która zagraża zalaniem niektórych ulic.
Jak poinformowała Alicja Bittner z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku, w środę w godzinach popołudniowych stan morza wyniósł 613 cm (stan alarmowy wynosi 570 cm – PAP).
„W miejscach zagrożonych podtopieniami pracują służby, w tym jednostki miejskie. Zabezpieczają one ulicę Kutnowską i ulicę Sienną. Rozstawiane są zapory przeciwpowodziowe oraz układane są worki z piaskiem. W pasie nadmorskim zabezpieczone są wejścia na plaże. Zamontowano szandory chroniące przed przelaniem się wody od strony zatoki. Wyłączone z użytkowania są toalety” – dodała.
Służby usuwają też powalone drzewa i uszkodzone banery reklamowe.
W Gdańsku-Nowym Porcie w jednej z kamienic porywisty wiatr uszkodził konstrukcję dachową, dwie osoby z wyższych kondygnacji zdążyły się ewakuować przed przyjazdem straży pożarnej.
Władze Gdańska podtrzymują apel do mieszkańców, aby unikali miejsc zadrzewionych, nie parkowali samochodów pod drzewami i usunęli z balkonów przedmioty, które może porwać wiatr.
Według prognozy wydanej przez gdyńskie Biuro Meteorologicznych Prognoz Morskich IMGW PIB silne wiatry w Pomorskiem występować będą co najmniej do czwartkowego południa. Mają one wiać z północnego zachodu i z północy ze średnią prędkością 40-55 km/h, a w porywach osiągać 80-95 km/h.
RP, PAP

