logo

Francja: Ambasador Włoch wezwana do MSZ

Poniedziałek, 21 stycznia 2019 (19:50)
Aktualizacja: Poniedziałek, 21 stycznia 2019 (20:56)

Ambasador Włoch Teresa Castaldo została w poniedziałek wezwana do MSZ Francji po wypowiedzi włoskiego wicepremiera Luigiego Di Maio, który oskarżył Paryż o „zubożanie Afryki” i „pogłębianie kryzysu migracyjnego” – poinformowało źródło we francuskim rządzie.

„Dyrektor gabinetu minister ds. europejskich Nathalie Loiseau wezwał ambasador Włoch po wczorajszych uwagach włoskich władz, które są nie do zaakceptowania” – poinformowało to źródło. „Nie po raz pierwszy włoskie władze wygłaszają agresywne i niemożliwe do zaakceptowania komentarze”.

W niedzielę wicepremier Włoch, minister pracy i rozwoju gospodarczego Di Maio, oskarżył Francję, że nadal kolonizuję Afrykę, i zasugerował, by Unia Europejska zastosowała „sankcje” wobec krajów, które na czele z Francją są – według niego – źródłem tragedii migrantów na Morzu Śródziemnym.

– Jeśli dzisiaj my (we Włoszech) mamy ludzi, którzy opuszczają Afrykę, to dlatego, że niektóre kraje europejskie, na czele z Francją, nigdy nie przestały kolonizować dziesiątków krajów afrykańskich – podkreślił Di Maio, przywódca antysystemowego Ruchu Pięciu Gwiazd, który wraz z prawicową Ligą Matteo Salviniego rządzi we Włoszech.

– Gdyby Francja nie miała swych afrykańskich kolonii [...], byłaby 15. największą gospodarką świata. Zamiast tego jest jedną z pierwszych (gospodarek na świecie), właśnie dzięki temu, co robi w Afryce – mówił włoski wicepremier.

Nie jest jasne, na czym Di Maio oparł swoje zarzuty – zwraca uwagę Agencja Reutera.

– Przestałem być hipokrytą, rozmawiając tylko o skutkach imigracji. Pora mówić o przyczynach – powiedział Di Maio. – UE powinna nałożyć sankcje na wszystkie kraje, takie jak Francja, które zubożają kraje afrykańskie i powodują, że ludzie je opuszczają – podkreślił.

Kilka godzin po wezwaniu włoskiej ambasador Di Maio powtórzył w poniedziałek, że polityka Francji w Afryce powoduje ubóstwo i migrację.

– Francja jest jednym z tych krajów, które drukując pieniądze dla 14 państw afrykańskich, uniemożliwiają ich rozwój ekonomiczny i przyczyniają się do tego, że uchodźcy stamtąd wyjeżdżają i giną na morzu lub docierają na nasze wybrzeża – powiedział dziennikarzom wicepremier Włoch. Odniósł się do franka CFA – jednostki monetarnej używanej w 14 krajach zachodniej i środkowej Afryki. Waluta ta powiązana jest z euro po stałym kursie wymiany i ma gwarancje francuskich władz.

Di Maio stwierdził, że UE powinna „zająć się kwestią dekolonizacji Afryki”. Oskarżył Francję, że wciąż traktuje wiele państw afrykańskich jak państwa wasalne.

Stosunki między Paryżem a Rzymem są niezwykle napięte od czasu, gdy w czerwcu 2018 roku we Włoszech do władzy doszła skrajna prawica sprzymierzona z antysystemowym Ruchem. Di Maio i minister spraw wewnętrznych Salvini zademonstrowali swoje poparcie dla „żółtych kamizelek”, oddolnego ruchu, który od listopada ubiegłego roku wstrząsa prezydenturą Emmanuela Macrona we Francji – zwraca uwagę AFP.

Salvini oskarżył francuskiego prezydenta o rządzenie „przeciwko swojemu ludowi”. Rzym domaga się również od Paryża ekstradycji 14 Włochów ściganych za terroryzm z tzw. lat ołowiu, czyli przemocy politycznej i wzmożonego terroryzmu we Włoszech w latach 60.-80. XX wieku. 

RP, PAP