logo

Polska transformacja może być wzorem dla nowej Wenezueli

Czwartek, 31 stycznia 2019 (19:49)
Aktualizacja: Czwartek, 31 stycznia 2019 (20:02)

Tymczasowy prezydent Wenezueli Juan Guaidó powiedział w czwartkowym wywiadzie dla dziennika „El País”, że polska transformacja ustrojowa może być jednym z wzorów dla budowy nowych struktur państwowych w Wenezueli.

Guaidó zadeklarował, że po upadku reżimu prezydenta Nicolása Maduro konieczne będzie przygotowanie planu działań służących odbudowie kraju. Zwrócił uwagę na oddolne ruchy społeczeństwa, które nie chce już żyć w kraju antydemokratycznym.

– Transformacji politycznych nie można zatwierdzić dekretem, ale tworzy się je dzięki sile politycznej zdolnej obalić dyktaturę i przejść do demokracji. Było wiele takich przykładów na świecie: Polska, Wenezuela w 1958, albo Chile […]. Mamy możliwości, aby zrealizować to w krótkim czasie – dodał.

Guaidó zapowiedział, że do budowania nowej Wenezueli zaprosi m.in. przedstawicieli reżimu, w tym sympatyków poglądów Hugo Cháveza, wyznawanych przez obecnego prezydenta Nicolása Maduro, jak i przedstawicieli sił bezpieczeństwa.

W czwartkowej telefonicznej rozmowie z „El País” lider wenezuelskiej opozycji potwierdził też swój zamiar ogłoszenia po dojściu do władzy amnestii dla członków obecnego reżimu. Wskazał również przykłady świadczące o rosnącej niechęci do Maduro wśród wojskowych.

– Jestem pewien, że w każdej chwili możemy być świadkami wyrazu niezadowolenia ze strony sił zbrojnych i staną one po stronie konstytucji. Nie tylko dlatego, że proponujemy im amnestię i gwarancje, ale że będą one mieć również udział w odbudowie naszego kraju – zapewnił Guaidó.

Dotychczasowy szef parlamentu Wenezueli zaznaczył, że w kraju nie istnieje ryzyko wybuchu wojny domowej, gdyż 90 proc. obywateli sprzeciwia się reżimowi Maduro. Lider opozycji podziękował też władzom Unii Europejskiej za udzielone mu poparcie.

W czwartek Parlament Europejski uznał Guaidó za tymczasowego prezydenta Wenezueli oraz wezwał do tego samego szefową dyplomacji UE Federicę Mogherini.

 

W sobotę sześć państw UE – Hiszpania, Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Portugalia i Holandia – ogłosiło, że uznają Guaidó za prezydenta Wenezueli, jeśli dotychczasowe władze tego kraju nie rozpiszą wyborów prezydenckich w ciągu ośmiu dni. Rząd Nicolása Maduro odrzucił to ultimatum.

W maju 2018 r. Maduro wygrał wybory prezydenckie, zapewniając sobie drugą kadencję, ale wybory nie zostały uznane przez wiele państw, w tym przez UE.

RP, PAP