Pomnik ks. Jankowskiego został ponownie postawiony
W sobotę rano z udziałem kilkudziesięciu stoczniowców Stoczni Gdańskiej postawiono na nowo na cokół pomnik ks. prałata Henryka Jankowskiego – poinformował PAP wiceprzewodniczący zakładowej „Solidarności”, pomorski radny PiS, Karol Guzikiewicz.
Dodał, że ponowny montaż rzeźby przedstawiającej kapłana trwał ok. godziny. „Teraz trwa sprzątanie i usuwanie napisów z cokołu pomnika” – wyjaśnił. Guzikiewicz przyznał, że postawienie pomnika odbyło się bez zgody Urzędu Miejskiego. „»Solidarność« bierze za to odpowiedzialność” – podkreślił radny PiS. Jak dodał, na miejscu była obecna policja, która wylegitymowała osoby biorące udział w montażu pomnika.
Monument stojący niedaleko kościoła św. Brygidy w Gdańsku został przewrócony w nocy ze środy na czwartek.
Sprawcy, trzej mieszkańcy Warszawy, usłyszeli zarzuty znieważenia pomnika i zniszczenia mienia. Nie przyznali się do winy. Prokuratura zastosowała wobec nich dozór policyjny oraz poręczenia majątkowe w wysokości po 20 tysięcy złotych.
Wstępne ustalenia mówią, że naprawa wyrządzonych szkód może pochłonąć 25 tysięcy złotych.
Zawiadomienie o uszkodzeniu złożyli przedstawiciele społecznego komitetu budowy pomnika ks. Jankowskiego, którego staraniem w 2012 r. monument stanął w sąsiedztwie kościoła św. Brygidy. Przedstawiciele komitetu zapowiadali, że jeszcze w piątek ustawią pomnik w tym samym miejscu. Ostatecznie z tego zrezygnowali. Zastępca przewodniczącego Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” Roman Kuzimski powiedział dziennikarzom, że przyczyną była „bariera urzędnicza”.
Urząd Miejski w Gdańsku poinformował w piątek, że ponowny montaż pomnika wymaga zgłoszenia do Wydziału Urbanistyki i Architektury. „To jest dla nas zupełnie niezrozumiałe. Nie potrzebujemy takiej zgody, bo my nie stawiamy nowego pomnika, on był tylko w renowacji” – mówił w piątek Kuzimski, zapowiadając jednocześnie, że pomnik duchownego wróci na swoje miejsce w innym terminie.
RP, PAP

