logo

Kontrola w szpitalu po śmierci pacjenta

Piątek, 22 marca 2019 (12:55)

Kontrolerzy śląskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia rozpoczęli kontrolę w Sosnowieckim Szpitalu Miejskim po tym, jak 18 marca w izbie przyjęć zmarł 39-letni pacjent tej placówki.

Poinformowała o tym rzecznik oddziału Małgorzata Doros. „Kontroli podlegają warunki udzielania świadczeń zdrowotnych w izbie przyjęć w dniu 18 marca br. Przedstawiciele płatnika, zgodnie z kompetencjami, weryfikują prawidłowość organizacji pracy personelu lekarskiego i pielęgniarskiego, dostępność do świadczeń oraz prawidłowość prowadzenia dokumentacji medycznej zbiorczej i indywidualnej” – przekazała.

Sprawę śmierci 39-letniego Krzysztofa nagłośnili w mediach społecznościowych jego bliscy. Jak relacjonowała na Facebooku szwagierka zmarłego Anna Siwecka, mężczyzna miał opuchniętą i siną nogę od kolana w dół. Został skierowany do szpitala przy ul. Zegadłowicza w trybie pilnym przez lekarza rodzinnego, który uznał, że wszystko wskazuje na zator zagrażający życiu.

Z relacji rodziny wynika, że personel szpitala zbagatelizował cierpienie pacjenta i zlekceważył skargi najbliższych. Profesjonalną pomoc mężczyzna miał otrzymać po upływie około dziewięciu godzin, kiedy już konał; wcześniej proszeni o pomoc lekarze nie zajmowali się jej szwagrem, ograniczając się jedynie do zdawkowych pytań. Potem stan 39-latka jeszcze się pogorszył. Mężczyzna miał być kilkakrotnie reanimowany. Zmarł około godz. 22.00.

Śledztwo prowadzone przez prokuraturę Sosnowice-Południe dotyczy narażenia pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez osoby, na których ciążył obowiązek opieki nad nim, a także nieumyślnego spowodowania jego śmierci. W ramach postępowania została przeprowadzona sekcja zwłok. 

RP, PAP

Aktualizacja 22 marca 2019 (13:12)