Austria: Policja zatrzymała domniemanego terrorystę z IS
Austriacka policja zatrzymała w Wiedniu domniemanego terrorystę z organizacji Państwo Islamskie (IS), sprawcę nieudanych zamachów na pociągi w Niemczech. 42-latek jest byłym żołnierzem irackim, a do Europy trafił w 2012 roku jako uchodźca.
Jak podał w środę dziennik „Bild”, jednostka specjalna austriackiej policji Cobra wkroczyła w poniedziałek do mieszkania Irakijczyka. Jest on podejrzany o zorganizowanie trzech nieudanych zamachów na pociągi w Niemczech.
W październiku 2018 roku terrorysta rozciągnął w poprzek torów linii kolejowej Norymberga-Monachium stalową linę, która miała wykoleić przejeżdżający skład. Na szczęście okazała się ona za cienka (0,8 cm) i pociąg ją zerwał.
W grudniu ubiegłego roku zamachowiec uszkodził fragment kolejowej sieci trakcyjnej w berlińskiej dzielnicy Karlshorst. W lutym bieżącego roku umieścił z kolei na trasie między Dortmundem a Muenster w Nadrenii Północnej-Westfalii ciężkie betonowe płyty oraz opony. Pociąg, który zderzył się z przeszkodą, uległ uszkodzeniu, ale nie wypadł z torów.
We wszystkich miejscach niedoszłych tragedii policja znalazła kartki z wydrukowanymi flagami terrorystycznej organizacji Państwo Islamskie i krótkimi wiadomościami po arabsku, w których sprawca lub sprawcy brali odpowiedzialność za zamachy w imieniu IS. Jak podał austriacki dziennik „Kronen Zeitung”, policji udało się wytropić podejrzanego właśnie dzięki tym listom, które dopasowali do jego drukarki.
Zatrzymany mężczyzna jest żonaty i ma pięcioro dzieci. Trafił do Austrii w 2012 roku jako uchodźca. Wcześniej przez 15 lat służył w irackim wojsku. W Wiedniu studiował na Uniwersytecie Technicznym oraz pracował w jednej z firm ochraniających mecze piłkarskie i galerie handlowe. Z informacji policji wynika, że był zagorzałym zwolennikiem straconego dyktatora Iraku Saddama Husajna i fanatykiem Państwa Islamskiego. Na swoim profilu na Facebooku gloryfikował radykalnych muzułmańskich kaznodziejów i zamachowca z Nicei, który w 2016 roku zabił ciężarówką 86 osób. Ostatnio – po zamachu w nowozelandzkim Christchurch – nawoływał muzułmanów do odwetu.
Niemieckie służby regularnie zwracają uwagę, że wśród migrantów trafiających do Europy są również uśpieni terroryści. Szef Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) Holger Muench powiedział w jednym z wywiadów w 2018 roku, że mimo klęsk ponoszonych przez IS w Syrii i Iraku organizacja wciąż jest niebezpieczna, a migranci są podatni na radykalizację.
RP, PAP

