logo

W. Brytania: Rząd uruchomił system rejestracji obywateli UE

Niedziela, 31 marca 2019 (08:05)
Aktualizacja: Niedziela, 31 marca 2019 (13:35)

Brytyjski rząd formalnie uruchomił w sobotę system stworzony w celu rejestracji pobytu ok. 3,3 mln obywateli UE mieszkających w Wielkiej Brytanii, w tym miliona Polaków. Proces jest bezpłatny, a na złożenie wniosku jest czas co najmniej do grudnia 2020 roku.

W procesie aplikowania konieczne jest potwierdzenie tożsamości, miejsca zamieszkania oraz braku poważnych wyroków skazujących.

Aby uzyskać status osoby osiedlonej (ang. settled status), trzeba będzie udowodnić, że w ostatnich pięciu latach przebywało się na terytorium Zjednoczonego Królestwa przez co najmniej sześć miesięcy w każdym z tych lat. W przeciwnym razie osoba składająca wniosek otrzyma tymczasowy status osiedlony (ang. pre-settled status), który będzie można zmienić po spełnieniu wymogu pięciu lat.

Uzyskanie nowego statusu – opartego na brytyjskim, a nie, jak dotychczas, unijnym prawie – zagwarantuje zachowanie większości dotychczasowych praw dotyczących m.in. pobytu, pracy, edukacji i dostępu do świadczeń społecznych, niezależnie od efektu negocjacji ws. brexitu.

Jeśli dojdzie do porozumienia Londynu z Brukselą w sprawie warunków opuszczenia Wspólnoty, obywatele UE będą mieli do końca czerwca 2021 roku czas na zarejestrowanie się w nowym systemie. W razie brexitu bez umowy czas ten skróciłby się do końca grudnia 2020 roku.

Od połowy stycznia wnioski mogli składać w publicznej fazie testowej obywatele UE, którzy mają ważne paszporty biometryczne, oraz członkowie rodzin spoza UE dysponujący biometrycznymi kartami pobytu. Wcześniej prowadzono także testy sektorowe, obejmujące m.in. pracowników szkolnictwa wyższego i publicznej służby zdrowia. Dotychczas zarejestrowało się już około 200 tys. osób.

Początkowo rejestracja w systemie miała kosztować 65 funtów (32,50 funta dla dziecka), ale od soboty wdrożona została wcześniejsza zapowiedź polityczna premier Theresy May o zniesieniu tej opłaty i proces jest teraz bezpłatny.

W piątek minister spraw wewnętrznych Sajid Javid zwrócił się w komentarzu dla londyńskiej popołudniówki „Evening Standard” bezpośrednio do mieszkających w kraju obywateli 27 pozostałych państw członkowskich UE: „choć nasza przyszła relacja ze Wspólnotą jest niejasna, chcę, żebyście wiedzieli jak bardzo chcemy, żebyście tu zostali”, zaznaczając, że jest to niezależne od tego, jak zakończą się negocjacje z UE.

„Chcę się jasno wyrazić, że będziemy szukali argumentów za nadaniem ludziom tego statusu i chcemy, żeby każda osoba, która jest uprawniona do jego uzyskania, rzeczywiście go dostała” – zapewnił, dodając, że jest „zdeterminowany, aby nikt nie pozostał bez wsparcia”, a MSW przeznaczy do dziewięciu milionów funtów na granty dla organizacji społecznych udzielających wsparcia w procesie aplikacji.

Wcześniej Home Office zapowiedziało także przeprowadzenie ogólnokrajowej kampanii informacyjnej na temat konieczności rejestracji. Jak tłumaczono, odpowiednie komunikaty znajdą się na nośnikach reklamowych w 6 tys. miejsc na terenie W. Brytanii, a także będą rozpowszechniane za pomocą reklam w telewizji, radiu i internecie, w tym w mediach prowadzonych przez społeczności imigranckie.

Równolegle do oficjalnego uruchomienia rządowego systemu władze Londynu także rozpoczęły swoją kampanię informacyjną, oferując wsparcie milionowi obywateli UE, którzy mieszkają w brytyjskiej stolicy.

W sobotę charakterystyczny londyński autobus oklejony tłumaczeniami zdania „Wszyscy jesteśmy londyńczykami” we wszystkich europejskich językach odwiedził m.in. Polski Ośrodek Społeczno-Kulturalny (POSK) w zachodnim Londynie, gdzie duża grupa Polaków wzięła udział w sesji informacyjnej z udziałem prawników specjalizujących się w prawie migracyjnym.

Łącznie w weekend – który oryginalnie miał być datą wyjścia kraju z Unii Europejskiej – miejski autobus odwiedzi dziesięć dzielnic. Szersze informacje na temat rejestracji są także dostępne na stałe na miejskim portalu EU Londoners Hub.

„Obywatele UE mają niezwykły wkład w życie Londynu i są częścią tkanki tego miasta. Począwszy od pielęgniarek, nauczycieli i pracowników budowalnych do przedsiębiorców: wszyscy z nich ciężko pracują, płacą podatki i odgrywają olbrzymią rolę w obywatelskim i kulturalnym życiu (stolicy)” – tłumaczył burmistrz Sadiq Khan, podkreślając, że jego intencją jest „wysłanie jasnego sygnału, że oni są londyńczykami, a nasza stolica zawsze będzie ich domem”.

Po piątkowym odrzuceniu przez Izbę Gmin rządowego projektu umowy wyjścia z Unii Europejskiej Wielka Brytania ma czas do 12 kwietnia, by zdecydować się albo na bezumowne wyjście ze Wspólnoty, albo na dalsze, wielomiesięczne przedłużenie członkostwa w UE, zobowiązując się jednocześnie do udziału w majowych wyborach europejskich.

W ten sposób zapewniłaby sobie czas na znalezienie wyjścia z trwającego impasu politycznego, próbując znaleźć nowy model dla przyszłych relacji z UE, który mógłby liczyć na poparcie parlamentu.

RP, PAP