logo

Prezydenci USA i Rosji rozmawiali m.in. o Korei Płn. i Wenezueli

Piątek, 3 maja 2019 (20:54)
Aktualizacja: Piątek, 3 maja 2019 (21:10)

Prezydenci USA i Rosji, Donald Trump i Władimir Putin, przeprowadzili w piątek ponadgodzinną rozmowę, która dotyczyła ewentualnego nowego traktatu rozbrojeniowego, denuklearyzacji Korei Północnej i sytuacji politycznej w Wenezueli – poinformował Biały Dom.

Sam Trump na Twitterze ocenił, że odbył „bardzo produktywną” rozmowę z rosyjskim przywódcą na tematy obejmujące Koreę Północną, Ukrainę, Wenezuelę, a także handel i broń atomową.

Odniósł się też najprawdopodobniej do śledztwa, jakie specjalny prokurator Robert Mueller prowadził w sprawie ingerowania przez stronę rosyjską w wybory prezydenckie w USA w 2016 roku. Dochodzenie to Trump określał wielokrotnie jako „polowanie na czarownice”, a w piątek nazwał je „rosyjską ściemą”.

„Jak zawsze mówiłem, na długo zanim rozpoczęło się to polowanie na czarownice, dogadywanie się z Rosją, Chinami i wszystkimi to dobra rzecz, a nie zła” – napisał Trump.

Rzecznik Białego Domu Sarah Sanders przekazała prasie, że przywódcy USA i Rosji omówili w rozmowie telefonicznej możliwość zawarcia nowego, wielostronnego porozumienia dotyczącego broni nuklearnej między USA, Rosją i Chinami lub przedłużenia obowiązującego jeszcze traktatu między Waszyngtonem i Moskwą.

– Rozmowa dotyczyła porozumienia atomowego, zarówno nowego, jak i przedłużonego, oraz możliwości odbycia rozmów w tej sprawie z Chinami – powiedziała.

Nie sprecyzowała, o jakie porozumienie chodzi. Obowiązujący obecnie układ o redukcji zbrojeń strategicznych między USA i Rosją, tzw. nowy START, wygasa w 2021 roku. W przeszłości Trump nazwał ten wynegocjowany przez poprzedniego prezydenta USA Baracka Obamę pakt jednostronnym, co skłoniło media do spekulacji, że prawdopodobnie wolałby zawrzeć z Moskwą nową umowę niż wydłużać czas obowiązywania obecnego porozumienia.

Ponadto w lutym USA zawiesiły przestrzeganie układu o likwidacji rakiet pośredniego i średniego zasięgu (INF) i zapowiedziały, że za pół roku wycofają się z niego, jeśli Rosja nie zacznie się stosować do jego zapisów. W odpowiedzi prezydent Putin powiedział, że Moskwa wstrzymuje swój udział w traktacie.

Sanders poinformowała również, że w piątkowej rozmowie prezydenci krótko poruszyli też temat śledztwa Muellera. Rzecznik podkreśliła, że temat ten pojawił się w kontekście zamknięcia tego dochodzenia. Wymijająco odpowiedziała przy tym na pytanie, czy mowa była o rosyjskich ingerencjach, zamiast tego zarzucając poprzedniej administracji, demokraty Baracka Obamy, że nie dołożyła wszelkich starań, by nie dopuścić do ingerencji jeszcze przed wyborami.

– (Prezydenci) omówili sprawy handlowe i fakt, że handel między (USA i Rosją) wzrósł, odkąd urząd objął prezydent (republikanin Donald Trump). Mówili też o Korei Północnej, Ukrainie i Wenezueli – przekazała rzecznik Białego Domu, oceniając, że była to „bardzo dobra rozmowa”.

– Przez dłuższą chwilę (obaj przywódcy) rozmawiali o Korei Północnej, ponownie zapewniając o swoich zaangażowaniu na rzecz denuklearyzacji i zapotrzebowaniu na nią. Prezydent (Trump) kilkakrotnie mówił, że także w tej dziedzinie jest konieczne i ważne, by Rosja podjęła zobowiązanie i w dalszym ciągu pomagała wywierać presję na Koreę Płn. w sprawie denuklearyzacji – powiedziała Sanders.

W ubiegłym tygodniu przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un udał się do Władywostoku, gdzie spotkał się z Putinem.

Sanders zapewniła o solidarności USA z Wenezuelczykami i powiedziała, że Trump kontynuuje starania o dostarczenie im pomocy humanitarnej. – Poza tym nie mam nowych informacji, jednak wszystkie opcje są na stole [...]. Prezydent w razie konieczności zrobi to, co należy – podkreśliła.

USA uznają Juana Guaidó – przewodniczącego parlamentu Wenezueli i lidera wenezuelskiej opozycji – za prawowitego tymczasowego prezydenta kraju, podczas gdy Rosja uznaje w tej roli dotychczasowego przywódcę Wenezueli Nicolása Maduro, oskarżanego m.in. o doprowadzenie kraju na skraj katastrofy humanitarnej. 

RP, PAP