logo

Pawlak: Nie wiem, czym się kieruje RPO

Piątek, 21 czerwca 2019 (18:29)
Aktualizacja: Piątek, 21 czerwca 2019 (21:07)

Naprawdę nie wiem, czym się kieruje Rzecznik Praw Obywatelskich. Trudno mi to zrozumieć - tak rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak skomentował wypowiedź RPO Adama Bodnar krytyczną wobec działania policji podczas zatrzymania Jakuba A. podejrzanego o zabójstwo 10-letniej Kristiny.

„Długo byłem przekonany, że to typowy fake news, że to nie może być prawda. A jednak okazało się, że naprawdę Adam Bodnar uważa, iż zastosowanie typowej policyjnej procedury wobec zatrzymanego, który może być niebezpieczny, jest pozbawieniem go godności” – napisał Pawlak w komentarzu przesłanym PAP w piątek.

"Nie pamiętam, aby Rzecznik Praw Obywatelskich wcześniej protestował, gdy policjanci wyciągali prosto z łóżek groźnych bandytów, handlarzy narkotyków, półnagich, bosych, skutych i przenoszonych do radiowozów. Ale może podejrzany o brutalny mord na dziecku w opinii Adama Bodnara ma większe prawa niż jakiś złodziej. Nie wiem tego, ale wiem, że polscy policjanci codziennie narażają życie, abyśmy my, obywatele, mogli czuć się bezpiecznie. Chylę czoła przed polską policją za jej profesjonalizm. Nasuwa się też pytanie, dlaczego Adam Bodnar nie zaprotestował, gdy sędzia pozbawiła ludzkiej godności kalekę bez nogi, każąc mu się czołgać po sali sądowej” – dodał Rzecznik Praw Dziecka.

„Naprawdę nie wiem, czym się kieruje Rzecznik Praw Obywatelskich. Trudno mi to zrozumieć” – zaznaczył RPD.

Na stronie Rzecznika Praw Obywatelskich opublikowano w środę komunikat Krajowego Mechanizmu Prewencji i Tortur (KMPT), którego zadania wykonuje RPO, dotyczący okoliczności aresztowania Jakuba A. podejrzanego o zabójstwo w Mrowinach 10-letniej Kristiny. Według KMPT użyte przez policję środki wydają się nieproporcjonalne i miały charakter pokazowy. Jak zaznaczono w komunikacie, zastosowanie kajdanek zespolonych i chwytu obezwładniającego było niepotrzebne, ponieważ zatrzymany nie stawiał oporu. Stanowisko skrytykowali m.in. niektórzy politycy obozu rządzącego.

W piątek Bodnar opublikował oświadczenie, w którym podkreślił: „Godności człowieka broniłem i będę bronił bez względu na okoliczności. Wynika to z mojego konstytucyjnego i ustawowego obowiązku, ale i wewnętrznego przekonania”. 

Rzecznik napisał, że nie dziwi go „nagonka rozpętana przez część polityków i mediów”, a także „kolejna fala hejtu w mediach społecznościowych”. 

RP, PAP