Juncker krytykuje wybór von der Leyen
Przebywający w Helsinkach obecny przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker ocenił w piątek, że procedura wskazania jego następcy podczas ostatniego szczytu Rady Europejskiej w Brukseli nie była „zbytnio przejrzysta”.
Juncker oraz członkowie jego komisji przybyli do stolicy Finlandii w związku z rozpoczętą w poniedziałek półroczną prezydencją tego kraju w Radzie Unii Europejskiej.
Podczas konferencji prasowej Juncker przypomniał, że w 2014 r. w procedurze wyboru na szefa KE był kandydatem wiodącym (niem. Spitzenkandidaten), wskazanym przez Europejską Partię Ludową, tj. ugrupowanie, które zdobyło wtedy najwięcej głosów w wyborach. Wyraził przekonanie, że był „pierwszym i ostatnim” wybranym w ten sposób.
– Niestety (ta procedura) nie stała się zwyczajem – dodał.
W tym roku podczas szczytu w Brukseli, po wielogodzinnych, trwających od niedzieli do wtorku negocjacjach, przywódcy krajów członkowskich porozumieli się co do przedstawienia Parlamentowi Europejskiemu Ursuli von der Leyen, obecnej minister obrony Niemiec, jako kandydatki na nową szefową KE. Polityk ta nie była głównym kandydatem żadnej z grup politycznych PE.
Wcześniej przywódcy nie doszli do porozumienia odnośnie do kandydatury Manfreda Webera – wiodącego kandydata EPL, która w majowych wyborach zdobyła najwięcej miejsc w europarlamencie. Nie było też zgody na kandydaturę Fransa Timmermansa – kandydata frakcji Socjalistów i Demokratów (S&D), której sprzeciwiły się m.in. kraje Grupy Wyszehradzkiej i Włochy.
Juncker, który wraz z komisarzami przybył do Finlandii z tradycyjną wizytą do kraju rozpoczynającego prezydencję w UE, powiedział, że jest optymistą, jeśli chodzi o fińskie przewodnictwo.
Wyjaśnił, że jest optymistą z dwóch powodów. Pierwszym, jak mówił, jest to, że „Finlandia zawsze była po stronie Europy”, a „Europa w tych trudnych czasach potrzebuje fińskiego doświadczenia, pragmatyzmu i opanowania”. Do opisania drugiego Juncker użył fińskiego słowa „talkoot”, oznaczającego „czyn społeczny”, co ma charakteryzować postawę Helsinek.
Premier Antti Rinne, kierujący nowym lewico-centrowym rządem Finlandii, ujawnił na konferencji, że w trakcie spotkania z Junckerem dyskutowano m.in. o tym, jak połączyć „praworządność z finansowaniem” oraz jak można wykorzystać proponowany Europejski Fundusz Walutowy (EFW) do walki ze zmianami klimatu. Działania na rzecz osiągnięcia przez UE neutralności węglowej do 2050 r. oraz kwestie przestrzegania rządów prawa przez kraje członkowskie są jednymi z priorytetów fińskiej prezydencji.
Media w Finlandii podkreślają, że w związku z tym, że kadencja obecnej KE dobiega końca, pełni ona rolę „gabinetu technicznego” i „nie podejmuje już nowych politycznych inicjatyw”.
RP, PAP

