logo

Szymański: Polska gotowa do obrony systemu dyscyplinarnego przed TSUE

Czwartek, 18 lipca 2019 (11:18)
Aktualizacja: Czwartek, 18 lipca 2019 (11:30)

Polska jest gotowa bronić rozwiązań w sprawie systemu dyscyplinarnego dla sędziów przed unijnym Trybunałem – zadeklarował w czwartek w Brukseli minister ds. europejskich Konrad Szymański. Jako krok do przodu określił najnowsze propozycje KE ws. praworządności.

Komisja Europejska w środę przeszła do drugiego, ostatniego przed skierowaniem sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE etapu postępowania wobec Polski w sprawie przepisów dotyczących sędziów i ich systemu dyscyplinarnego. Bruksela uważa, że regulacje podważają niezawisłość, nie zapewniając niezbędnych gwarancji pozwalających chronić sędziów przed kontrolą polityczną.

Polska odrzuca te oskarżenia. – Wszystkie te wprowadzone zmiany nie stanowią w żaden sposób zagrożenia dla niezawisłości sędziowskiej, ponieważ cała procedura jest pod kontrolą sędziów i to sędziowie, oczywiście specjalnie do tego upoważnieni, zgodnie z procedurami prawnymi oceniają stan odpowiedzialności sędziów. Nie widzę tutaj żadnego zagrożenia dla niezawisłości, żadnej możliwości jakiegokolwiek wpływu – powiedział Szymański polskim dziennikarzom przed rozpoczęciem posiedzenia Rady ds. Ogólnych.

Jednym z punktów tego spotkania będzie informacja w sprawie stanu praworządności w Polsce w kontekście procedury z art. 7 unijnego traktatu. Po rumuńskiej prezydencji, gdy sprawa została nieco odłożona na bok, Finowie umieścili ją w planie prac pierwszego posiedzenia, którym kierują.

Wiceszef polskiego MSZ mówił, że obrona krajowych rozwiązań prawnych przed Trybunałem Sprawiedliwości jest naturalną sytuacją. – Mamy w TSUE kilkaset spraw. Dotyczą one wszystkich państw członkowskich; kiedy państwo członkowskie nie widzi podstaw do twierdzeń, zarzutów, wątpliwości Komisji Europejskiej, musi być gotowe do tego, aby bronić racji w procesie i korzystać ze swojego prawa do obrony – oświadczył Szymański.

Przekonywał, że polskie procedury dyscyplinarne wobec sędziów były do tej pory „całkowicie nieefektywne”. – Mamy na to bardzo wiele przykładów. Mamy właściwie zerowy stan odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Trudno zakładać, że to oddaje rzeczywistość. Zmiana tych reguł jest konieczna – powiedział.

Wiceszef MSZ za postęp uznał przedstawiony w środę przez KE komunikat dotyczący praworządności, zapowiadający roczny przegląd sytuacji w tym zakresie we wszystkich państwach członkowskich. – Aktualna sytuacja robi mylne wrażenie, że ewentualne wątpliwości co do stanu praworządności istnieją tylko w wybranych państwach członkowskich. Te wątpliwości pojawiają się w każdym państwie członkowskim, więc jeśli KE ma siły i ochotę na to, by dokonywać takiego przeglądu w 28 państwach, to jak najbardziej ma to sens – oświadczył.

Jak dodał, Polska oczekuje jednak, by kryteria tej oceny były obiektywne, uwzględniały porządek traktatowy i nie były „polem do przechodzenia w konfrontację polityczną”. Jego zdaniem, dyskusja powinna mieć ściśle naturę prawną, a nie prowokować „niepotrzebne, toksyczne dyskusje polityczne”.

Szymański zaznaczył, że Polska zgłosiła swoje uwagi, które są zbieżne z tym, co mówią służby prawne Rady. Przed kilkoma laty wskazywały one w opinii, że procedura praworządności (nie ta z art. 7), jaką opracowała KE, nie ma oparcia w traktacie. – Jeśli w końcu Komisja, Rada, weźmie pod uwagę opinie swoich własnych służb prawnych, to myślę, że możemy liczyć na porozumienie. Jeżeli nie, będziemy mieli kontrowersje w tej sprawie – zapowiedział Szymański.

RP, PAP