logo

Czechy: Rząd przyjął projekt deficytowego budżetu

Poniedziałek, 16 września 2019 (21:28)

Gabinet Andreja Babisza, który z ruchem ANO premiera tworzy Czeska Partia Socjaldemokratyczna, przyjął w poniedziałek projekt budżetu przewidującego 40 mld koron (ponad 1,5 miliarda euro) deficytu. W posiedzeniu uczestniczył prezydent Milosz Zeman.

Prezydent zapowiedział poparcie projektu w parlamencie, choć w Czeskiej Telewizji powiedział, że miał zastrzeżenia do projektu dyskutowanego na posiedzeniu rządu. Skrytykował ulgi podatkowe dla niektórych grup zawodowych lub społecznych, nadmierne – jego zdaniem – wsparcie dla alternatywnych źródeł energii, a także zwiększanie zatrudnienia w administracji. – Za każdą ulgą podatkową stoi jakaś mniej lub bardziej silna grupa lobbystyczna, która walczyła o ulgę i teraz nie chce z niej rezygnować – powiedział Zeman.

Deficyt w wysokości 40 mld koron uchwalono także przed rokiem dla budżetu na 2019 r. Rząd zakłada, że deficytowe będą także projekty budżetów na rok 2012 i 2022. Wydatki przewidują m.in. podwyżki emerytur (od stycznia 2020 r. o 900 koron, czyli około 35 euro) i zasiłków na dzieci. Priorytetem mają być wzrost poziomu życia obywateli, rozwój badań i nauki oraz sport. Rząd zapowiada większe wydatki inwestycyjne. W piątek partie koalicyjne uzgodniły wzrost płac w sferze budżetowej o 1500 koron (niespełna 60 euro), co w poniedziałek potwierdziła – z jednym wyjątkiem dotyczącym płac nauczycieli – Tripartita (Rada Dialogu Społecznego). Podczas posiedzenia Rady rząd proponował wzrost płac nauczycieli o 10 proc., gdy związki zawodowe domagają się 15 proc.

Założenia budżetowe skrytykowali przedstawiciele opozycji. Są oni zdania, że w czasie wzrostu gospodarczego deficyt oznacza „rozdawnictwo, a nie myślenie o przyszłości” – cytuje portal Novinky.cz ekonomicznego eksperta, posła prawicowej Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS) Jana Skopeczka. Były minister finansów, jeden z liderów konserwatywnej partii Tradycja Odpowiedzialność Prosperita 09 (TOP09), Miroslav Kalousek uznał, że budżet ignoruje ryzyka związane z brakiem reform systemu emerytalnego. Projekt skrytykowała również Czeska Partia Piratów (Piraci), dla której zaplanowane inwestycje uwzględniają głównie środki europejskie, a nie krajowe.

Zdaniem komentatorów, mniejszościowy gabinet Babisza nie powinien mieć trudności z uchwaleniem budżetu, ponieważ poparcie projektu zapowiedzieli posłowie Komunistycznej Partii Czech i Moraw (KSCM). Budżet głosowany jest w trzech czytaniach. Pierwsze dotyczy głównych parametrów ustawy; drugie dotyczy zmian w poszczególnych rozdziałach, a w trzecim budżet uchwalany jest w całości. Do końca września br. projekt budżetu musi trafić do Izby Poselskiej. Ustawa budżetowa jest jedyną, której nie zatwierdza Senat.

RP, PAP