logo

Cyberobrona przeciw Chinom

Poniedziałek, 4 listopada 2019 (15:22)

Wspólne ćwiczenia USA i Tajwanu, które rozpoczęły się w poniedziałek, mają pomóc budować cyberobronę przeciwko Chinom – ocenia dziennik „Financial Times”. Tajpej ma do czynienia z 30 mln cyberataków miesięcznie. Za połowę z nich mają odpowiadać hakerzy z ChRL.

„FT” informuje, że to pierwszy raz, kiedy odbywające się co dwa lata ćwiczenia zostały otwarte dla uczestnictwa zagranicznych sojuszników i partnerów ze społeczności międzynarodowej. Oprócz gospodarzy w działaniach wezmą udział zespoły z Japonii, Malezji i Czech.

Nowy format ćwiczeń oraz wsparcie USA wynikają z oceny Waszyngtonu, zgodnie z którą konieczne jest wzmocnienie zdolności cyberobronnych Tajwanu. Na wyspie zlokalizowane są liczne zakłady produkcyjne globalnych firm z sektora nowych technologii. Według londyńskiej gazety państwa biorące udział w ćwiczeniach postrzegają Tajwan jako stojący na pierwszej linii frontu pod względem sponsorowanych przez Chiny cyberoperacji, które często mają charakter szpiegowski.

Jak ocenia cytowany przez dziennik dyrektor tajwańskiej agencji cyberbezpieczeństwa Howard Jyan, sieci rządowe Tajwanu są skanowane z zewnątrz co najmniej 200 mln razy w ciągu miesiąca. Tajpej boryka się również z 30 mln cyberataków miesięcznie, z czego połowa pochodzi prawdopodobnie z ChRL.

Według specjalisty, w ubiegłym roku Tajwan ucierpiał w wyniku sześciu krytycznych cyberataków. W ciągu całego 2018 roku sukcesem miały się zakończyć 262 próby wtargnięcia przez zewnętrzne podmioty do państwowych sieci.

 

 

AB, PAP