Zabici w Iraku
Co najmniej ośmiu antyrządowych demonstrantów zostało zabitych w czwartek nad ranem przez irackie siły bezpieczeństwa w mieście Nasirija na południu Iraku – poinformowały miejscowe służby medyczne. Policja otworzyła ogień w celu rozpędzenia protestu.
22 osoby zostały ranne. Więcej szczegółów na razie nie podano.
Tymczasem irackie władze poinformowały w czwartek, że utworzyły „komórki kryzysowe”, które będą wspólnie prowadzone przez cywilnych gubernatorów prowincji i dowódców wojskowych w celu stłumienia narastających niepokojów społecznych – wynika z oświadczenia armii.
Jak sprecyzowano, komórkami będą kierować gubernatorzy prowincji, a dowódcy wojskowi będą członkami tych komórek i – jak to ujęto – „przejmą służby wojskowe i bezpieczeństwa w (każdej) prowincji”.
Politycy i rządzący obwiniani są o chroniczną korupcję, blokującą odbudowę kraju po latach konfliktów religijnych i niszczycielskiej wojnie, w której pokonano dżihadystyczne Państwo Islamskie. Mimo wielkich rezerw ropy naftowej część ludności Iraku żyje w biedzie, z ograniczonym dostępem do czystej wody, elektryczności, opieki zdrowotnej czy edukacji.
AB, PAP

