Nielegalni imigranci w ciężarówce
Dwóch mężczyzn podających się za Afgańczyków próbowało dostać się do Niemiec, nielegalnie podróżując w naczepie łotewskiej ciężarówki.
Mężczyźni wsiedli do naczepy w Rumunii. Dopiero w Polsce, na terenie województwa podlaskiego, kierowcę zaniepokoiły odgłosy z wnętrza naczepy i poprosił o pomoc policję, a ta Straż Graniczną.
Ciężarówka wiozła ładunek urządzeń sanitarnych. Jak poinformowała w poniedziałek mjr Katarzyna Zdanowicz, rzecznik Podlaskiego Oddziału SG, kierowca, jadąc przez Polskę, w okolicach miejscowości Boćki, zawiadomił policję, myśląc, że ma w naczepie złodziei.
Okazało się, że to dwaj młodzi mężczyźni o ciemnej karnacji skóry. Policjanci zawiadomili Straż Graniczną.
Żaden z mężczyzn nie miał przy sobie dokumentów potwierdzających tożsamość i obywatelstwo; twierdzą, że są obywatelami Afganistanu, starszy ma 22 lata, a młodszy 17 lat.
Jak podała SG, w związku z tym, iż cudzoziemcy nielegalnie przekroczyli granicę Polski i przebywają na jej terytorium bez stosownych dokumentów, zostali zatrzymani. Decyzją sądu najprawdopodobniej jeszcze w poniedziałek trafią do strzeżonych ośrodków dla cudzoziemców; młodszy z imigrantów – do specjalnego ośrodka rodzinnego, gdzie mogą przebywać małoletni, którzy są bez opieki.
AB, PAP

