Rosja nie zmniejszyła aktywności wojskowej
Sądząc po przelotach rosyjskich samolotów w tym tygodniu, „nie nastąpiły żadne pozytywne zmiany” w kontekście aktywności wojskowej Rosji – ocenił dowódca sił powietrznych Estonii Rauno Sirk.
Pułkownik Rauno Sirk, cytowany przez agencję BNS, potwierdził, że tylko w ciągu ostatniego tygodnia myśliwce NATO musiały czterokrotnie startować do rosyjskich samolotów, które wykonywały loty bez włączonych transponderów.
W ten sposób estoński wojskowy skomentował ostatnie słowa rosyjskiego wiceszefa MON Aleksandra Fomina, że rosyjska armia zawiesza ćwiczenia przy zachodniej granicy, a loty wojskowe w przestrzeni bałtyckiej będą odbywać się z włączonymi transponderami.
Wiceminister obrony Rosji w wywiadzie opublikowanym w poniedziałek przez dziennik „Izwiestija” zapewnił, że Rosja w ramach dialogu Rosja–NATO i próby znalezienia „punktów stycznych” przerwała z własnej inicjatywy przeprowadzanie ćwiczeń wojskowych w bezpośredniej bliskości granic Rosji z państwami zachodnimi.
Kapitan Aivo Vahemets z estońskiego sztabu generalnego przypomniał jednak, że Rosja sama zgłosiła przeprowadzenie przeglądu swoich oddziałów w zachodnim i centralnym okręgu wojskowym w dniach 25-28 marca. Celem tej inspekcji dotyczącej ok. 80 tys. osób z personelu wojskowego – jak podano – było sprawdzenie gotowości do działania w związku z epidemią koronawirusa.
„Pomimo koronawirusa nasza pozycja geopolityczna w sąsiedztwie Rosji nie zmieniła się w żaden sposób, a zagrożenia związane z kryzysem militarnym są wciąż równie duże” – podkreślił estoński minister obrony Juri Luik, którego wypowiedź cytuje w sobotę publiczny nadawca ERR.
RP, PAP

