logo

Kardynał Konrad Krajewski: Święty przemawia także po swojej śmierci

Czwartek, 2 kwietnia 2020 (09:53)
Aktualizacja: Czwartek, 2 kwietnia 2020 (10:16)
Kardynał Konrad Krajewski powiedział podczas czwartkowej Mszy św. w Watykanie: – Jan Paweł II umarł, to znaczy: żyje! Niech te słowa wybrzmią dziś z tego miejsca, niech nam towarzyszą. Święty to jest ten, który przemawia także po swojej śmierci. Bo on żyje.
 
 
Msza św. została odprawiona, jak co tydzień, o 7.10 przy grobie św. Jana Pawła II. W homilii ks. kard. Krajewski wspominał dzień odejścia do wieczności św. Jana Pawła II. – To było dokładnie 15 lat temu. To była sobota. O godz. 7.00 rano kard. Marian Jaworski, metropolita lwowski, ukoronował obraz Matki Bożej Częstochowskiej, który jest tutaj, na Watykanie. A potem, wieczorem, ok. 21.00 klęczeliśmy wokół łóżka Jana Pawła II. Był półmrok, ale Papież był doskonale widoczny. Kiedy odszedł, kiedy dokonało się przejście z tego świata na spotkanie z Miłosiernym Bogiem, w pewnym momencie kard. Stanisław, sekretarz, wstał i zaintonował hymn „Ciebie Boga wysławiamy”, zapalił światło – mówił jeden z najbliższych współpracowników Papieża.

Kardynał Krajewski przypomniał też kilkukrotnie o trwającej do dziś nieustannej obecności św. Jana Pawła II i zaapelował, aby ta myśl towarzyszyła wiernym zwłaszcza dziś. „Jan Paweł II umarł, to znaczy: żyje! Dlatego tu jesteśmy dziś przy jego grobie i z tego grobu płyną dziś te słowa na cały świat: „Ja Jestem zmartwychwstaniem i życiem”. „Nie lękajcie się”. „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” – mówił. – Święty to jest ten, który przemawia także po swojej śmierci. Bo on żyje – dodał.

Hierarcha zachęcił, by w dzisiejszych czytaniach liturgicznych szukać odpowiedzi na to, jak dobrze przeżyć dzisiejszy dzień, tak podobny do 2 kwietnia sprzed 15 lat. – Podpowiada nam psalmista, co robić, kiedy świat się zatrzymał 15 lat temu z powodu śmierci Jana Pawła II, kiedy świat przyklęknął, kiedy świat się spłakał. Dzisiaj jest podobna sytuacja: świat się zatrzymał. Trzeba tylko przyklęknąć. Trzeba zapłakać. I jak podpowiada psalmista w dzisiejszej liturgii: „rozmyślajcie o Panu i Jego potędze”. Przestańcie myśleć o bzdurach. Nie myślcie o sobie. Bo myślenie o sobie kończy się zawsze grzechem. Woła więc psalmista: „zawsze szukajcie Jego oblicza. On, Pan, jest naszym Bogiem. Jego wyroki obejmują świat cały”. Nie wystarczy się zatrzymać, nie wystarczy przyklęknąć, nie wystarczy zapłakać. Trzeba powstać i zobaczyć, usłyszeć, co mówi Jezus: „Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem” – zakończył papieski jałmużnik.

We Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w 15. rocznicę jego śmierci wzięło udział kilkanaście osób – głównie siostry zakonne z Watykanu i okolic. Mszy św. przewodniczył ks. kard. Konrad Krajewski, a koncelebrował ją m.in. ks. abp Piero Marini, papieski mistrz ceremonii liturgicznych w czasie pontyfikatu Jana Pawła II. Ze względu na pandemię koronawirusa bazylika watykańska jest zamknięta dla zwiedzających i pielgrzymów do odwołania.

 

AB, KAI