logo

Areszt za zakupy z koronawirusem

Niedziela, 26 kwietnia 2020 (11:55)

Na posiedzeniu w formie wideokonferencji sąd zdecydował o surowym środku zapobiegawczym w postaci dwumiesięcznego aresztu dla zakażonej koronawirusem 54-latki z powiatu wyszkowskiego, która z mężem wybrała się na zakupy. Kobieta usłyszała zarzut przestępstwa, za które grozi do 8 lat więzienia.

Jak podała policja, 54-latka, mimo że wiedziała o zakażeniu, w czwartek pojechała do sklepu znajdującego się w sąsiednim powiecie ostrołęckim. Informacja na ten temat trafiła do policjantów, którzy zatrzymali ją w drodze powrotnej.

W piątek kobieta została osadzona w policyjnym areszcie, przystosowanym do przebywania w nim osób z koronawirusem.

Jak poinformował rzecznik ostrołęckiej policji, podkom. Tomasz Żerański, w sobotę wykonywane były dalsze czynności procesowe. Kobieta usłyszała zarzut dotyczący sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób. Grozi jej za to kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Podkomisarz Żerański podkreślił ponadto, że decyzją sądu został wobec niej zastosowany surowy środek zapobiegawczy – na wniosek prokuratury – została tymczasowo aresztowana na okres dwóch miesięcy.

– Po raz pierwszy wszystkie wykonywane czynności z osobą zarażoną koronawirusem łącznie z posiedzeniem sądu, dzięki systemom teleinformatycznym policji, były prowadzone w formie wideokonferencji z siedziby ostrołęckich policjantów – wskazał rzecznik.

54-latkę czeka też kara administracyjna nakładana przez sanepid, która może wynieść nawet 30 tys. zł.

W związku tym, że istniało ryzyko, iż kobieta mogła zarażać koronawirusem podczas zakupów, policjanci ustalili wszystkie osoby, z którymi miała kontakt w sklepie. Według funkcjonariuszy, przebywało tam siedem osób. Informacje na ten temat przekazano do stacji sanitarno-epidemiologicznej. 

RP, PAP

Aktualizacja 26 kwietnia 2020 (12:15)