Biało-czerwone flagi na Wileńszczyźnie
W Dniu Polonii i Polaków za Granicą oraz Dniu Flagi RP w sobotę w Wilnie i na Wileńszczyźnie zatknięto setki biało-czerwonych flag. Litewscy Polacy demonstrują tak swą tożsamość i przywiązanie do Macierzy. Polaków pozdrowił prezydent Litwy Gitanas Nausėda.
„Drodzy, bądźcie szczęśliwi, wierzcie w przyszłość [naszego] państwa nawet wówczas, gdy jest wiele niepokojów i zagrożeń” – powiedział prezydent Litwy, pozdrawiając Polaków za pośrednictwem programu informacyjnego InfoWilno na kanale TVP Wilno.
Nausėda podkreślił, że obecne zagrożenia wszyscy „przeżywamy tak samo, niezależnie od tego, w jakim języku porozumiewamy się w domu”.
„Jesteście naszym skarbem, naszymi przyjaciółmi, a także współobywatelami i tylko wspólnie z wami możemy podążać do przodu, tworząc to, co nazywamy państwem dobrobytu” – powiedział litewski prezydent, życząc „pięknych świąt i utrzymywania bliskich i silnych kontaktów” między Polakami i Litwinami.
Z okazji Dnia Polonii i Polaków za Granicą Związek Polaków na Litwie (ZPL) przygotowywał, wzorem lat poprzednich, wielotysięczną paradę polskości, która tradycyjnie miała przejść główną ulicą Wilna, aleją Giedymina i zakończyć się modlitwą przed kaplicą Ostrobramską. Parada z powodu epidemii koronawirusa została odwołana, ale – jak zaznacza wiceprzewodniczący ZPL Edward Trusewicz – przyświecające „jej cele może zrealizować w inny sposób”.
„Jednym z nich jest zademonstrowanie polskości poprzez nasz wielotysięczny przemarsz w Wilnie i pokazanie, że w naszej ojczyźnie, jaką jest Litwa, stanowimy liczną wspólnotę, więc tym razem zróbmy to poprzez wywieszenie biało-czerwonej flagi” – powiedział PAP Trusewicz.
W reakcji na apel ZPL biało-czerwone flagi zostały zatknięte na wielu domach na Wileńszczyźnie, wywieszone na balkonach i w oknach w Wilnie.
JG, PAP

