Hiszpania: Poszukujący pracy zamieszczają w CV informację o odporności na koronawirusa
Wśród osób poszukujących pracy w zmagającej się z coraz większym bezrobociem Hiszpanii niektórzy zaczynają zamieszczać w swoim curriculum vitae, jako dodatkowy plus, wiadomość o odporności na COVID-19. O sprawie pisały m.in. dzienniki „El Mundo” i „Marca”.
Osoby te były wcześniej zakażone i przeszły (zauważalnie albo bez symptomów) chorobę. W związku z tym testy wykazują w ich krwi obecność przeciwciał na koronawirusa, co daje prawdopodobieństwo odporności.
O sprawie stało się głośno po konferencji prasowej naczelnego epidemiologa kraju, Fernando Simona, transmitowanej przez telewizję publiczną TVE, kiedy dziennikarz telewizji Antena3 zapytał go o stanowisko w tej sprawie.
Po długim milczeniu i ponowieniu pytania przez dziennikarza Simon odpowiedział, że czuje się „całkowicie zaskoczony”. „Nie znam się na prawie, ale wydaje mi się, że to może być nielegalne, a nawet jeżeli nie jest, to wydaje mi się niemoralne” – powiedział. „Mówimy o możliwości dyskryminowania osób ze względu na ich stan zdrowia, a nawet nie zdrowia, bo te osoby są najprawdopodobniej zdrowe (ale nie przeszły COVID-19, więc nie mają przeciwciał). Mnie, jako obywatela, bo tylko taką opinię mogę wyrazić, zaskakuje taka sytuacja i trudno mi ją zrozumieć” – dodał.
Zgodnie z badaniami Instytutu Zdrowia Carlos III, ujawnionymi przez ministra zdrowia Salvadora Illa, tylko 5 proc. ludności kraju może mieć przeciwciała, więc – teoretycznie – jest bardziej odporna na infekcję. To daleko od uzyskania tzw. odporności stadnej, oszacowanej na minimum 60 proc. populacji, aby móc powstrzymać rozprzestrzenianie się choroby za pomocą nabytej odporności.
AB, PAP

