Policjanci pomogli matce wydostać dziecko
Policjanci z Moniek (podlaskie) pomogli matce wydostać z samochodu jej półroczne dziecko, które zostało w aucie, gdy automatycznie zatrzasnęły się zamki. Kluczyki do auta zostały na przednim siedzeniu samochodu.
Do zdarzenia doszło przed jedną z aptek w Mońkach po tym, jak kobieta położyła kluczyki do auta na przednim siedzeniu i poszła włożyć dziecko do fotelika na tylne siedzenie.
„W momencie kiedy kobieta zamknęła tylne drzwi forda, zamki w samochodzie zablokowały się. Matka, widząc powagę sytuacji, zadzwoniła pod numer alarmowy. Na miejsce natychmiast udali się policjanci z monieckiej »patrolówki«. Z uwagi na panujące warunki atmosferyczne oraz realne zagrożenie zdrowia i życia 6-miesięcznego chłopca policjanci wybili boczną szybę w samochodzie i bezpiecznie je wydostali” – podała w piątek w komunikacie podlaska policja.
Policja ocenia, że zdarzenie to „nieszczęśliwy wypadek”, ale przy okazji zwraca uwagę rodziców, by nie zostawiali swoich pociech w samochodach.
„Wystarczy kilkanaście minut, aby w szczelnie zamkniętym pozostawionym na słońcu pojeździe temperatura wzrosła do poziomu, który może zagrażać naszemu życiu. Szczególnie małe dzieci i zwierzęta pozostawione w samochodzie mogą być narażone na przegrzanie organizmu, które może zakończyć się śmiercią” – przypomina podlaska policja.
JG, PAP

