logo

Powrót epidemii ASF przez dziki

Sobota, 29 sierpnia 2020 (08:29)
Aktualizacja: Sobota, 29 sierpnia 2020 (10:07)

Pojawienie się dużej ilości ognisk afrykańskiego pomoru świń (ASF) spowodowane jest nadmierną populacją dzików. Konieczna jest zmiana przepisów dotyczących utrzymywania świń na własny użytek – powiedział PAP Główny Lekarz Weterynarii Bogdan Konopka.

– Mamy w tej chwili 72 ogniska ASF w kraju, ale podejrzewam, że to nie wszystko, patrząc na rozwój sytuacji epizootycznej. Sprawdza się nasza teza, że jedną z istotnych przyczyn tej choroby jest błędne zarządzanie populacją dzików – stwierdził Konopka. Dodał, że tam, gdzie jest ASF u dzików, jest też u świń.

Obecnie ASF u dzików występuje w 8 województwach: warmińsko-mazurskim, podlaskim, lubelskim, podkarpackim, mazowieckim, lubuskim, dolnośląskim i wielkopolskim. W tym roku w Polsce wykryto ponad 3 tys. przypadków padłych dzików z ASF.

Główny Lekarz Weterynarii wskazał, że najgorsza sytuacja jest w województwie lubelskim, gdzie stwierdzono już 51 ognisk tej choroby u świń i są następne podejrzenia. Po pojawieniu się na tym terenie kilku ognisk na początku sierpnia br. trzeba było podjąć decyzję o zlikwidowaniu tzw. gospodarstw kontaktowych. Gdyby nie to działanie, to ognisk mogłoby być już ok. 170 – zaznaczył Konopka.

Zapewnił też, że rolnicy za zlikwidowane świnie dostają odszkodowania po cenach rynkowych. Wynosi ono mniej więcej ok. 500-600 zł za 100 kg tucznika. Pieniądze te pochodzą z budżetu.

JG, PAP