Paweł Mucha o decyzji prokuratury ws. kontrolerów ze Smoleńska
Jeżeli są podstawy do tego, żeby występować z takim wnioskiem, to dobrze, że prokuratura to robi – powiedział wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha, pytany o wniosek prokuratury o areszt dla trzech kontrolerów z lotniska w Smoleńsku. Dodał, że śledztwo wymaga ustalenia sprawców.
Rzecznik Prokuratury Krajowej Ewa Bialik poinformowała wczoraj wieczorem PAP, że śledczy Prokuratury Krajowej wystąpili do warszawskiego sądu z wnioskiem o aresztowanie trzech kontrolerów pełniących w 2010 r. służbę na lotnisku Smoleńsk Północny. Postawione im zarzuty dotyczą umyślnego spowodowania katastrofy w ruchu powietrznym, skutkującego śmiercią wielu osób; wniosek o areszt to pierwszy krok do wydania za nimi międzynarodowego listu gończego.
Paweł Mucha był pytany w czwartek w Programie Pierwszym Polskiego Radia o komentarz do tej decyzji prokuratury.
– To jest postępowanie bardzo ważne i w tym bardzo ważnym postępowaniu została podjęta decyzja procesowa przez prokuraturę. Jeżeli są podstawy do tego, żeby występować z takim wnioskiem, to dobrze, że prokuratura to robi. Ja uważam, że my powinniśmy podejmować te działania w tym postępowaniu – powiedział Mucha.
Jak zauważył, „pojawiają się głosy komentatorów dotyczące możliwości zastosowania określonych środków, gdyby takie rozstrzygnięcie sądu było”.
– Ale myślę, że to są rzeczy, które są od siebie w pewien sposób niezależne. Trzeba to śledztwo prowadzić. Jeżeli materiał dowodowy uzasadniał postawienie zarzutów, skierowanie takiego wniosku, to sąd powinien to rozstrzygnąć – stwierdził.
Zdaniem Muchy, „śledztwo wymaga ustalenia sprawców, pociągnięcia do odpowiedzialności”.
JG, PAP

