Żołnierz Niezłomny spocznie w Rzykach
Mieczysław Kozłowski, partyzant podziemia antykomunistycznego, skazany na śmierć i rozstrzelany w 1947 r., którego szczątki krakowski oddział IPN zidentyfikował w 2019 r., spocznie w sobotę na cmentarzu w rodzinnych Rzykach koło Andrychowa – poinformował IPN.
Uroczystości pogrzebowe Mieczysława Kozłowskiego, ps. Błysk, Bunt, Żbik, odbędą się w sobotnie południe z asystą wojskową na cmentarzu parafialnym w Rzykach. Poprzedzi je Msza św. w tamtejszym kościele św. Jakuba. Ceremonię organizują wojewoda małopolski i krakowski oddział IPN.
Mieczysław Kozłowski urodził się 4 października 1923 r. w Rzykach. Ukończył pięć klas szkoły powszechnej. Pracował jako ślusarz.
„Według zeznań złożonych podczas śledztwa, miał od 1941 r. działać w konspiracji w szeregach Tajnej Organizacji Niepodległościowej, być wywieziony do Niemiec na roboty przymusowe, skąd – jak stwierdził – zbiegł i w 1943 r. nawiązał kontakt z grupą dywersyjną »Orzeł Biały« Śląskiego Okręgu AK” – wskazał IPN w biogramie Kozłowskiego.
IPN podał, że w maju 1945 r. został zatrzymany przez Sowietów i po miesiącu zwolniony. Z obawy przed kolejnym aresztowaniem wrócił do konspiracji. W połowie roku, wspólnie z Leonem Wołkiem i Konstantym Ogiegłą, zorganizował oddział partyzancki, używający nazwy AK. Dowodził nim pod pseudonimem Żbik. Grupa liczyła kilka osób i dokonała kilkunastu akcji, m.in. rozbrojenia funkcjonariusza UB i kolportażu ulotek o treści antykomunistycznej.
Grupie Kozłowskiego przypisywano zastrzelenie żołnierza Wojska Polskiego w sierpniu 1945 r. w Rzykach. „Żbik” na rozwieszanych w okolicy ulotkach odcinał się od tego zdarzenia, pisząc: „partyzanci nie rabują – nie strzelają do P[olskiej] Armii. Żołnierz, który został zabity w Rzykach nie został raniony kulą żołnierza AK, lecz bandytów. Czterech przyłapanych zostało rozstrzelanych dnia 8.9.45r. nad Potrójną”.
Jeden z aresztowanych partyzantów zdradził bezpiece informacje o grupie i miejscu pobytu dowódcy. Kilkoro partyzantów, w tym Kozłowski, zostało aresztowanych.
Śledztwo objęło 18 osób i było prowadzone wyjątkowo brutalnie. 2 grudnia stanęli przed sądem w Krakowie. Wyrok zapadł dwa dni później.
Sąd skazał Kozłowskiego na karę śmierci. Został rozstrzelany 17 stycznia 1947 r. w więzieniu Montelupich.
JG, PAP

