logo

Czarnek: Kłamliwa rezolucja

Niedziela, 20 września 2020 (08:14)
Aktualizacja: Niedziela, 20 września 2020 (10:27)

Przyjęta przez Parlament Europejski rezolucja ws. praworządności w Polsce jest niczym innym, jak brakiem racjonalnego postrzegania rzeczywistości – ocenił w rozmowie z PAP poseł PiS Przemysław Czarnek. Według niego europosłowie PO i Lewicy, którzy byli za rezolucją, dopuścili się zdrady.

W czwartek Parlament Europejski przyjął rezolucję, zgodnie z którą w Polsce dochodzi do ciągłego pogarszania się stanu praworządności w Polsce. Rezolucję poparło 513 europosłów, w tym europosłowie PO i Lewicy, przeciw było 148, w tym europosłowie PiS, a wstrzymało się od głosu 33, w tym europosłowie PSL.

Czarnek podkreślił w rozmowie z PAP, że nie ma pojęcia, w jakim sensie w Polsce miałaby być łamana praworządność. – W Polsce przeprowadzane są wolne wybory, w wyborach wybierana jest większość rządząca, większość rządząca przeprowadza reformy, z którymi zwlekaliśmy przez kilkadziesiąt lat. Reformy, które niczym nie różnią się od tych, które były przeprowadzane w innych krajach, i modele wymiaru sprawiedliwości, które niczym nie różnią się od modeli w innych krajach Unii Europejskiej, a nawet są łagodniejsze niż w innych krajach UE – powiedział poseł PiS.

– Proszę porównać nas do Niemiec, gdzie tylko politycy przedstawiają kandydatów do Sądu Najwyższego, a u nas Krajowa Rada Sądownicza, w której większość to są sędziowie, a nie politycy – wskazał Czarnek.

Poseł PiS podkreślił, że „sugerowałby Unii zajęcie się problemami praworządności w takich krajach, jak Hiszpania, Francja czy Niemcy”, a „pozostawienie w spokoju krajów, które działają w sposób demokratyczny, u których jest wolność słowa na zdecydowanie wyższym poziomie niż w wielu innych krajach zachodnich UE”.

W jego ocenie rezolucja ta jest niczym innym jak brakiem racjonalnego, prawdziwego postrzegania rzeczywistości, a zdanie o rzekomo „masowych aresztowaniach” aktywistów lgbt jest ohydnym szkalowaniem dobrego imienia Polski.

Na pytanie, jak ocenia to, że europosłowie PO i Lewicy głosowali za rezolucją, Czarnek powiedział, że „jest to zdrada”. – To jest donoszenie na Polskę. Ciągłe skarżenie od pięciu lat i opowiadanie rzeczy, których w Polsce po prostu nie ma. Jeżeli ktoś popiera rezolucje, które kłamliwie opisuje sytuację w Polsce, to po prostu dopuszcza się zdrady. Inaczej tego nie można nazwać – oświadczył polityk PiS.

JG, PAP